Ta scena z "Potopu" to absolutny klasyk. Polacy nie mają pojęcia, jak powstała
"Potop" z 1974 r. należy do najważniejszych polskich filmów. W ekranizacji słynnej powieści Henryka Sienkiewicza nie mogło oczywiście zabraknąć sceny pojedynku Kmicica z Wołodyjowskim. Przeszła ona do historii polskiego kina jako jedna z najbardziej kultowych. Oto, w jaki sposób powstała.
- W filmie "Potop" najbardziej kultowa scena pokazywała pojedynek Kmicica z Wołodyjowskim.
- Za choreografię do niej odpowiadał Waldemar Wilhelm.
- Specjalista, który układał pojedynki także do wielu innych słynnych produkcji, 8 maja br. obchodziłby 90. urodziny.
"Potop" miał swoją premierę w 1974 r., ale prace nad filmem trwały już od końca lat 60. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę, jak ambitna okazała się to produkcja. Pochłonęła wówczas rekordowe 100 mln starych złotych. Pokaźny budżet przełożył się jednak na efekt końcowy.
Rozwiąż quiz o "Potopie" i "Krzyżakach". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. „Potop” czy „Krzyżacy”? Jeśli masz 100 proc., musisz kochać Sienkiewicza!
Wyreżyserowana przez Jerzego Hoffmana ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza okazała się wielkim artystycznym i komercyjnym sukcesem. Przyciągnęła miliony osób do kin, a do tego była nominowana do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny".
Tak powstała kultowa scena z filmu "Potop"
"Potop" to absolutna klasyka polskiego kina. Klasyką pozostaje też zawarta w nim scena przedstawiająca pojedynek na szable między Kmicicem i Wołodyjowskim. Reżyser filmu Jerzy Hoffman odpowiadał również za scenariusz wespół z historykiem Adamem Kerstenem. Zależało im na dbałości o szczegóły i jak największy realizm.
O to, by pojedynek był realistyczny, a przy tym jak najbardziej efektowny zadbał przede wszystkim twórca choreografii Waldemar Wilhelm. Ten sam, który wcześniej układał sceny walk w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Jerzego Hasa i walk wręcz w serialu "Czterej pancerni i pies" Konrada Nałęckiego.
Przygotowany przez niego układ bezbłędnie odtworzyli na planie filmu "Potop" wcielający się w Kmicica Daniel Olbrychski i grający Wołodyjowskiego Tadeusz Łomnicki. Do pojedynku z użyciem broni białej przygotowywali się długo i wytrwale ćwiczyli szermierkę (pierwszy z aktorów w istocie trenował ją już wcześniej). To dało oczekiwane efekty w jednej z najbardziej pamiętnych scen w polskim kinie.
Specjalista chwali realizm filmowego pojedynku Kmicica z Wołodyjowskim
Ostatnio do wspomnianej słynnej sceny z filmu "Potop" wrócił popularny youtuber i znawca historii oręża – szczególnie broni białej – Skallagrim. Podkreślał, że jest ona spektakularna nie tylko z powodu świetnie pokazanej przez Olbrychskiego i Łomnickiego brawury, ale także ze względu na realizm.
Co więcej, Skallagrim był pod takim wrażeniem technicznych aspektów pojedynku szablą i dbałości o szczegóły, że określił ją najbardziej realistycznym szermierczym starciem w historii kina! Takim, które – nawet, jeśli jest nieco mniej efektowne niż w przypadku innych superprodukcji – to jest najbardziej zgodne z tym, jak walczono setki lat temu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!