Omikron powoduje mniej hospitalizacji i krótsze leczenie - badanie z Kalifornii

2 min. czytania
12.01.2022 19:24
Zareaguj Reakcja
Nowe badanie obejmujące prawie 70 tys. pacjentów z COVID w Kalifornii pokazuje, że choroba wywołana Omikronem ma lżejszy przebieg.
|
fot. Według badania przeprowadzonego w Kalifornii Omikron niesie ze sobą mniejsze ryzyko hospitalizacji. Flickr

Nowe badanie obejmujące prawie 70 tys. pacjentów z COVID w Kalifornii pokazuje, że choroba wywołana Omikronem ma lżejszy przebieg niż wywołana przez inne warianty koronawirusa.

Wyniki badania, opublikowane we wtorek w Internecie, pokrywają się z podobnymi odkryciami z RPA, Wielkiej Brytanii i Danii.

W porównaniu z Deltą osoby zakażone Omikronem o połowę rzadziej trafiały do szpitala. Na podstawie elektronicznej dokumentacji medycznej dużego systemu opieki zdrowotnej Kaiser Permanente z Południowej Kalifornii naukowcy odkryli, że ani jeden spośród ponad 52 tys. pacjentów zakażonych Omikronem nie korzystał w czasie choroby z respiratora.

Omikron mniej zjadliwy, ale bardziej zakaźny

Pomimo mniejszej zjadliwości Omikronu szpitale w USA uginają się pod napływem przypadków koronawirusa. Dr Joseph Lewnard, epidemiolog z University of California w Berkeley i autor badania, wyjaśnił, że ten paradoks był wynikiem rozprzestrzeniania się wariantu lotem błyskawicy. Średnio ponad 730 tys. osób codziennie otrzymuje pozytywne wyniki testów w Stanach Zjednoczonych, prawie trzy razy więcej w porównaniu z poprzednim szczytem zeszłej zimy.

„Ponieważ Omikron jest bardziej zakaźny, w pewnym momencie nieuchronnie nastąpi wiele hospitalizacji” – powiedział dr Lewnard.

W ostatnich tygodniach Wielka Brytania i kilka innych krajów informowały, że Omikron niesie ze sobą mniejsze ryzyko hospitalizacji. Kiedy wariant trafił do Stanów Zjednoczonych w zeszłym miesiącu, zespół dr. Lewnarda zaczął analizować elektroniczne rejestry opieki zdrowotnej prowadzone przez Kaiser Permanente z Południowej Kalifornii, która obsługuje 4,7 miliona ludzi.

Przeanalizowali 69 tys. 279 pacjentów z objawami, którzy mieli pozytywny wynik testu na koronawirusa między 30 listopada a 1 stycznia. Trzy czwarte pozytywnych próbek zawierało wariant Omikron, podczas gdy reszta to Delta.

Przeczytaj też: