Miała 23 lata, gdy grała w "Nad Niemnem". To robi dziś
Iwona Katarzyna Pawlak zasłynęła przede wszystkim dzięki roli w "Nad Niemnem". Produkcja, która okazała się olbrzymim sukcesem, miała otworzyć młodej aktorce drzwi do wielkiej kariery. W poszukiwaniu szczęścia ta wyjechała jednak za granicę. Tak po latach oceniła swoją decyzję.
- 5 stycznia 1986 roku premierę miał film "Nad Niemnem" Zbigniewa Kuźmińskiego.
- Jedną z gwiazd produkcji była 23-letnia wówczas Iwona Katarzyna Pawlak.
- Aktorka wcieliła się w postać Justyny Orzelskiej, a następnie zniknęła z ekranów.
W połowie lat 80. Zbigniew Kuźmiński rozpoczął castingi do "Nad Niemnem". Przeniesienie wybitnej powieści Elizy Orzeszkowej na ekran nie należało do najłatwiejszych, a w przesłuchaniach udział brały największe polskie gwiazdy. Do walki o rolę Justyny Orzelskiej stanęła m.in. Iwona Katarzyna Pawlak.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Noce i dnie" czy "Nad Niemnem"? Tylko eksperci zdobędą 20/20
Była gwiazdą "Nad Niemnem". To dlatego zniknęła z ekranów
Choć początkowo aktorka nie chciała brać udziału w castingach z obawy o zbyt małe doświadczenie, po namowach męża udała się na przesłuchanie. "Po tygodniu do szkoły przyszła informacja, że zostałam wybrana do głównej roli" - wspominała Iwona Katarzyna Pawlak po latach w rozmowie z tygodnikiem "Sieci".
Gdy 5 stycznia 1986 roku odbyła się premiera "Nad Niemnem" cały artystyczny świat zachwycił się 23-letnią wówczas Iwoną Pawlak. Produkcja także okazała się wielkim sukcesem, a aktorce wróżono wielką karierę. Zamiast tego, ta, choć odnosiła sukcesy w teatrze, na ekranie grywała zazwyczaj role epizodyczne.
W poszukiwaniu szczęścia Iwona Katarzyna Pawlak opuściła Polskę
Podczas promocji "Nad Niemnem" w Austrii Iwona Katarzyna Pawlak poznała agentkę z Nowej Zelandii. Ta zaproponowała jej współpracę. Aktorka opuściła więc Polskę, by spróbować swoich sił na obczyźnie.
"Zaczęłam chodzić na castingi, dostałam rolę w serialu "Gloss" i w filmie "Brotherhood of the Rose", w którym zagrałam u boku Roberta Mitchuma" - wspominała w "Angorze". Choć początkowo rozważała wyprowadzkę z Polski na stałe, ostatecznie wróciła do kraju. Jak wspominała po latach, tęskniła za domem oraz najbliższymi.
Nigdy nie żałowałam ani że wyjechałam, ani że wróciłam - przekonywała po latach na łamach "Sieci".
Gdy gwiazda "Nad Niemnem" wróciła do Polski do teatru została przyjęta z otwartymi ramionami. Nie zagrzała w nim jednak miejsca zbyt długo. "Przez 8 lat byłam poza światem artystycznym. Pracowałam w banku" - wyjawiła później w wywiadzie dla "Angory". Dopiero po jakimś czasie ponownie zaczęła pojawiać się na ekranie.
Dziś w dorobku artystycznym Iwony Katarzyny Pawlak znajdują się takie produkcje jak "Obywatel Świata", "Psy 2. Ostatnia krew", "Jack Strong" czy "Na dobre i na złe". Choć w międzyczasie gwiazda "Nad Niemnem" zdała także podyplomowo egzamin z zarządzania w mediach dla producentów filmowych i telewizyjnych, to nadal aktorstwo zostaje jej głównym zajęciem.
Źródło: RadioPogoda.pl, "Angora", tygodnik "Sieci"