Wróżyli jej wielką karierę. To dlatego ikona PRL zniknęła z ekranów
Jolanta Nowak była w PRL jedną z najbardziej znanych i zarazem najpiękniejszych aktorek w kraju. Choć spodziewano się, że zrobi wielką karierę, gwiazda stosunkowo szybko zniknęła z ekranu. To stało się z ikoną, znaną z filmów "Och, Karol" i "Kogel-mogel 2".
- Jolanta Nowak była jedną z najpopularniejszych aktorek PRL.
- Sławę zapewniły jej m.in. role w filmach "Och, Karol" i "Galimatias, czyli kogel-mogel II"
- Tak potoczyło się życie znanej z ekranu gwiazdy.
Jolanta Nowak urodziła się 5 maja 1959 roku w Warszawie i w przeciwieństwie do wielu znanych filmowych gwiazd nigdy nie chciała zostać aktorką. Marzyła jej się raczej kariera architektki. Rodzice nakłaniali ją z kolei do pójścia na studia medyczne. Losy kobiety potoczyły się jednak zupełnie inaczej.
Rozwiąż quiz o polskich aktorkach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rozpoznaj najpiękniejsze aktorki PRL-u. Zdobędziesz chociaż 60 proc. punktów?
Gdy Jolanta Nowak była jeszcze uczennicą szkoły średniej, niespodziewanie zagrała w jednym z odcinków miniserialu "Zielona miłość" w reżyserii Stanisława Jędryki. Choć występ przed kamerą miał być dla niej tylko jednorazową przygodą, instruktorka miejscowego domu kultury namówiła ją finalnie na podjęcie nauki na Wydziale Aktorskim warszawskiej PWST. Od tego zaczęła się jej wielka filmowa kariera.
Tak Jolanta Nowak stała się filmową gwiazdą
Jeszcze będąc na studiach Jolanta Nowak zaczęła otrzymywać od reżyserów pierwsze propozycje angaży. W 1980 roku zagrała w "Ćmie" Tomasza Zygadły, a potem pojawiła się w nakręconym przez Witolda Orzechowskiego dramacie wojennym pod tytułem "Wyrok śmierci".
Po zdobyciu dyplomu aktorka nawiązała natomiast współpracę z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Na jego deskach zagrała między innymi w "Weselu Figara", "Operetce", "Dziewczynkach", "Kandydzie" i "Bezterminowych".
To dlatego aktorka zniknęła z ekranu
U szczytu kariery Jolanta Nowak znalazła się w połowie lat 80. Właśnie wtedy Roman Załuski obsadził ją w roli Ireny w swojej słynnej produkcji, zatytułowanej "Och, Karol", nazywanej "najbardziej frywolnym filmem PRL".
Aktorka zagrała ponadto wkrótce w "Życiu wewnętrznym" i "Porno" Marka Koterskiego, "Marcowych migdałach" Radosława Piwowarskiego, a także komedii sensacyjnej "Zabić na końcu" Wojciecha Wójcika i kontynuacji hitu "Kogel-mogel".
Z czasem propozycji ról dla filmowej gwiazdy zaczęło ubywać. Jolanta Nowak próbowała wobec tego zdobyć sławę za granicą, jednak nie udało jej się zdobyć niemal żadnego ciekawego, który pozwoliłby zainteresować aktorką zagranicznych widzów.
W końcu ikona PRL postanowiła wyjechać z Polski i zamieszkać w Niemczech. Ostatni raz na ekranie można było zobaczyć ją dwie dekady temu. Zagrała wówczas Marzenę Paluch w emitowanym na TV4 serialu "Pensjonat pod Różą".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!