advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Wojciech Trzciński nie żyje. Ceniony kompozytor miał 75 lat

2 min. czytania
02.02.2025 07:13
Zareaguj Reakcja

Wojciech Trzciński nie żyje. Kompozytor, aranżer, multiinstrumentalista i producent muzyczny odszedł 1 lutego 2025 roku po długiej walce z chorobą. Miał 75 lat. 

Wojciech Trzciński nie żyje
fot. East News / Tomasz Urbanek
  • Wojciech Trzciński nie żyje. 
  • Wybitny kompozytor i multiinstrumentalista walczył z ciężką chorobą. 
  • W chwili śmierci miał 75 lat. 

Wojciech Trzciński był uznanym pianistą, gitarzystą, aranżerem, dyrygentem i producentem muzycznym. Tworzył muzykę rozrywkową, filmową i teatralną. Współpracował m.in. z Haliną Frąckowiak, Edytą Geppert, Ireną Jarocką, Krystyną Prońko, Zdzisławą Sośnicką, Urszulą Sipińską czy Krzysztofem Krawczykiem.

Artysta był jednym z pomysłodawców "Fryderyków", prestiżowej nagrody muzycznej, a także założycielem  "Fabryki Trzciny", za którą został uhonorowany Paszportem Polityki i Nagrodą Kisiela. Kompozytor zmarł 1 lutego 2025 roku.

Redakcja poleca

Wojciech Trzciński nie żyje. "Do zobaczenia kiedyś"

Wojciech Trzciński urodził się 22 lipca 1949 roku. Zadebiutował już w 1969 roku podczas Kiermaszu Piosenki Studenckiej w warszawskim klubie Medyk.

Początkowo współpracował z utalentowanymi studentami, m.in. Magdą Umer. Niedługo później zaczął pisać dla Radiowego Studia Piosenki i Telewizyjnej Giełdy Piosenki, gdzie zaczął działać razem z największymi, polskimi gwiazdami. Artysta tworzył muzykę do filmów, seriali i spektakli teatralnych. 

W 1993 roku objął stanowisko Dyrektora Teatru Muzycznego w Gdyni, a następnie I Programu Polskiego Radia. Odpowiadał za nową formułę Sopot Festival. Artysta zmarł 1 lutego 2025 roku po walce z chorobą. Miał 75 lat. 

Walczyłeś bardzo dzielnie. To skrajnie smutne, że zachorowałeś. Ale przecież wiesz, że odchodziłeś wśród kochających Cię bezwarunkowo ludzi. Nie mam pojęcia, jak to działa (Ty już wiesz), ale być może do zobaczenia kiedyś. Byłeś już tym wszystkim bardzo, ale to bardzo zmęczony. Ostatnie 4 miesiące, ech, zostawmy to już… Podziwiałem Cię każdego dnia tej katorgi. Odpocznij już w spokoju… Kocham Cię… – napisał jego syn, Stanisław Trzciński. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!