advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W tym Magda Umer znajduje radość. "Jestem potrzebna"

AZ
2 min. czytania
20.01.2025 09:16
Zareaguj Reakcja
Magda Umer od długiego czasu zmaga się z chorobą. W jednym z ostatnich wywiadów piosenkarka przyznała, że bywa ona dla niej udręką. W życiu 75-latki nie brakuje jednak chwil, które dają jej nadzieję. To do nich może wracać w trudnych momentach.
|
fot. Magda Umer zmaga się z chorobą. Tomasz Urbanek / East News
  • Magda Umer od wielu lat choruje na depresję.
  • Bywają dni, kiedy choroba bardzo doskwiera piosenkarce.
  • 75-latka stara się jednak znajdować w życiu wiele powodów do uśmiechu.

Magda Umer zadebiutowała na scenie pod koniec lat 60. Na początku kariery występowała w kabaretach studenckich, a później zaczęła zajmować się śpiewem. W 1969 roku po raz pierwszy wzięła udział w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Wykonała wówczas utwór „Jedź na urlop, Romeo”.

Debiutancki album Magdy Umer ukazał się w roku 1972. Dziś piosenkarka ma ich w swojej dyskografii osiem. Artystka zawsze była również blisko związana ze światem filmu. W przeszłości wyreżyserowała kilka przedstawień teatralnych, a także próbowała swych sił jako aktorka.

Magda Umer otworzyła się na temat choroby

Na przestrzeni ostatnich kilku lat Magda Umer dużo rzadziej występuje publicznie. Piosenkarka od dawna zmaga się bowiem z depresją. W wywiadzie, udzielonym niedawno miesięcznikowi "Znak", 75-latka nie kryła, że choroba często daje jej się we znaki, jednak nauczyła się z nią funkcjonować.

Od lat biorę leki. Rozpoznaję, kiedy czuję się lepiej, a kiedy gorzej. […] Pogarsza się, gdy brakuje słońca, które uwielbiam, a na które jestem – o losie – uczulona. Bywa, że się zapadam. Nie wstaję z łóżka. I w takich okresach największym zwycięstwem nad sobą samą jest zdjęcie piżamy. W takie dni wykuwam się spod grubego lodu. I jest to olbrzymi wysiłek – szczerze przyznała piosenkarka.

Zobacz także: Przed laty śpiewał z Bajmem. To pokazał w „The Voice Senior”. „Coś pięknego”

W tym gwiazda odnajduje uciechę

Na skutek swojej choroby Magda Umer często miewa trudne dni. Mimo wszystko robi jednak, co może, by przezwyciężać niemoc. Do niedawna radość odnajdywała w czytaniu. Teraz, po dwóch operacjach oczu gwiazda chętniej sięga po audiobooki.

Siłę piosenkarka odnajduje ponadto w wierze. – Myślę, że Pan Bóg, w którego czasem wierzę, dał mi taką moc. Moc bycia jednego dnia trzciną, którą wiatr przygniata do ziemi, a drugiego dnia osobą, która sama dźwiga skały – powiedziała na łamach "Znaku". Radość 75-latce dają również spotkania z najbliższymi, zwłaszcza jej kilkuletnim wnukiem, oraz czas spędzony na łonie natury.

Od kilku lat pomieszkuję dość daleko od Warszawy, w lesie. Mam tam psa, który nazywa się Fejsbuk. I chodzę z nim po lesie, uprawiam lawendę – powiedziała piosenkarka w wywiadzie z Pauliną Wilk.

Magda Umer stara się też znajdować czas dla swoich fanów. Spotkania z osobami, które cenią sobie jej twórczość, także są dla artystki powodem do uśmiechu. – Za każdym razem doznaję olśnienia, bo zdaję sobie sprawę, że jestem potrzebna. Czyli to moje stare życie nie jest na darmo. Komuś się do czegoś przydaje – przyznała.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!