Wielki hit Krawczyka mógł nie powstać. "Mówili, że to szmira"
5 kwietnia 2021 roku zmarł Krzysztof Krawczyk – jeden z najwybitniejszych polskich wokalistów, którego kariera rozciągała się na kilka dekad i była pełna niezapomnianych hitów. Dziś, w rocznicę jego śmierci, warto przypomnieć nie tylko jego niezwykły życiorys, ale także jedną z jego najbardziej ikonicznych piosenek, która na zawsze zmieniła bieg jego kariery.
- Krzysztof Krawczyk zyskał popularność w zespole Trubadurzy.
- O mało nie stracił szansy na karierę, śpiewając poezję.
- Nagrywanie hitu "Byle było tak" było drogą przez mękę.
Krzysztof Krawczyk urodził się 8 września 1946 roku w Katowicach. Zadebiutował na scenie muzycznej jako członek legendarnego zespołu Trubadurzy, w którym przez kilka lat zyskał popularność jako wokalista. W 1973 roku, po powrocie z ZSRR, postanowił rozstać się z grupą, co było początkiem jego solowej kariery.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Ile wiesz o Krzysztofie Krawczyku? Tylko fan zdobędzie 18/20!
Choć początkowo Krzysztof Krawczyk próbował sił w wykonywaniu poezji, w tym twórczości Siergieja Jesienina, jego solowy projekt nie spotkał się z entuzjazmem publiczności. Niezrażony, artysta kontynuował poszukiwania muzyczne. Przełom nastąpił, gdy na jego drodze stanął Ryszard Poznakowski. To właśnie on, wraz z kompozytorem Piotrem Figlem, pomógł Krawczykowi stworzyć pierwszy solowy album.
Krzysztof Krawczyk i jego pierwszy wielki hit
Wielki sukces Krzysztof Krawczyk osiągnął jednak dzięki współpracy z Wojciechem Trzcińskim, który stworzył dla niego przebój "Byle było tak". Utwór ten stał się kamieniem milowym w jego karierze i na zawsze zapisał się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Powstanie tej piosenki nie było jednak wcale takie proste. Trzciński, starając się odczarować Polakom "lirycznego" Krawczyka, napisał kompozycję, która miała pasować do jego głębokiego wokalu.
Miał nagranego tego Jesienina, i parę swoich kompozycji. Wziąłem to i zacząłem ludzi przekonywać, nie da się ukryć, nie bez oporów, że to taki super facet, który śpiewa wszystko. Jedni mówili, że to szmira, inni, że popłuczyna po Trubadurach. Trzeba było napisać mu przebój, który przekona sceptyków. Postanowiłem zrobić z Krzyśka polskiego Toma Jonesa. I z premedytacją, z pełnym wyrachowaniem, napisałem mu piosenkę "pod Jonesa" - powiedział Trzciński, cytowany przez bibliotekapiosenki.pl.
Walka o tekst "trwała miesiącami"
Ostateczny tekst piosenki Krzysztofa Krawczyka, który miał być dziełem Jerzego Kleynego, również nie powstał od razu. Jak się okazuje, "wyrwanie" tekstu od autora to była cała procedura, która "trwała miesiącami". "Wynajdował dziesiątki pretekstów, żeby usprawiedliwić opóźnienie, kajał się, przepraszał. Wreszcie, bywało, zjawiał się na godzinę przed nagraniem, żeby z czterech różnych kartek skleić ostateczną wersję" - twierdził Trzciński.
Z "Byle było tak" było jeszcze gorzej. Nie doczekawszy się tekstu, wyjechałem za granicę. Jurek, chcąc pokazać, że wziął się za robotę, przesłał, czy przedyktował, tak zwaną "rybkę", czyli luźny zestaw słów, odpowiadający rytmowi piosenki. Tymczasem czekało już studio, ktoś czegoś nie dopatrzył i na skutek tego przekłamania nagrano to co napisał Kleyny. Wróciłem z zagranicy, Jurek mówi, że ma gotowy tekst, a ja mu na to [zdziwiony]: "Kochany, utwór nagrany, zarchiwizowany. Poszło". Wtedy dowiedziałem się, że nagrano "rybkę" - wyznał dla cytowanego źródła.
Tak narodziła się legenda
Mimo tego piosenka stała się ogromnym przebojem. W utworze tym genialny głos Krzysztofa Krawczyka, wsparty przez chór, nabrał jeszcze większej siły, tworząc niezatarte wrażenie na słuchaczach. "Dumny jestem z tego, bo ten chór sam napisałem i zaaranżowałem. I to dopiero tak »światowo« zabrzmiało" – wspominał Trzciński.
W 1976 roku, kiedy "Byle było tak" pojawiło się na rynku, Krzysztof Krawczyk stał się jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów. Choć to tylko jeden z wielu hitów artysty, jest to piosenka, która zdefiniowała "nowego Krawczyka" – artystę pełnego charyzmy, z niezrównanym głosem, który przez kolejne lata nieustannie podbił serca polskich słuchaczy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!