Hit lat 60. zrodził się w kinie. Polacy oszaleli na jego punkcie
Mieczysław Wojnicki, zwany "Bożyszczem Polek", skradł serca ogólnopolskiej publiczności w latach 60. Za najwybitniejszy utwór w dorobku artysty nieprzerwanie uznaje się "Piosenkę z przedmieścia". Wygląda na to, że uwielbiana przez pokolenia kompozycja powstała przez nieoczywisty przypadek.
- Mieczysław Wojnicki, gwiazdor estrady, błyskawicznie zyskał uznanie.
- Film "Dwa żebra Adama" był inspiracją dla kultowej piosenki.
- Jerzy Matuszkiewicz i Janusz Kondratowicz stworzyli hit lat 60. na podstawie motywu filmowego.
Mieczysław Wojnicki, wykonawca szlagierów z lat 60. XX w., przyszedł na świat 18 września 1919 roku w Częstochowie. Pierwsze kroki w światku artystycznym stawiał we wczesnych latach 40. ubiegłego stulecia. Okrzyknięty "Bożyszem Polek w każdym wieku" triumfował na estradzie i prędko zaskarbił sobie uznanie krytyków, jak i ogólnopolskiej publiczności. Należy nadmienić, że za jeden z najbardziej rozpoznawalnych przebojów w repertuarze piosenkarza i aktora operetkowego uchodzi "Piosenka z przedmieścia". W jakich okolicznościach powstała?
Rozwiąż quiz o największych pięknościach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!
Pomysł na "Piosenkę z przedmieścia" zrodził się w kinie
Historię powstania "Piosenki z przedmieścia" zapoczątkował film pod nazwą „Dwa żebra Adama”. Janusz Morgenstern, reżyser komedii, poprosił Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza o skomponowanie charakterystycznego motywu, który będzie towarzyszył Włoszce za każdym razem, kiedy będzie pojawiać się na ekranie.
Zebrałem więc wszystkie charakterystyczne, moim zdaniem, elementy włoskiej muzyki i napisałem coś na kształt pastiszu. Ten motyw pojawiał się w filmie w różnych wariantach. Rytmicznym, lirycznym, szerokim. W zależności od sytuacji - opowiadał kompozytor, czego dowiadujemy się za pośrednictwem Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki.
Czarno-biała produkcja „Dwa żebra Adama” trafiła do kin w 1964 roku. Podczas jednego z seansów na sali znalazł się Janusz Kondratowicz, dziennikarz, poeta, a także początkujący wówczas autor tekstów. Ikoniczna postać w historii polskiej piosenki postanowiła złożyć Matuszkiewiczowi propozycję nie do odrzucenia. W rozmowie z muzykiem zaznaczył, że filmowy motyw ma w sobie potencjał na przebój.
Pomyślałem, że napiszę o tym co mnie otacza – wspominał Janusz Kondratowicz. - O młodym, niebogatym człowieku, który studiuje, czy pracuje. Dla którego przejeżdżające samochody to jest nieosiągalne niebo - czytamy w archiwach Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki.
Mieczysław Wojnicki był pierwszym wyborem. "Profesjonalny warsztat"
Janusz Kondratowicz i Jerzy Matuszkiewicz wspólnie wzięli na warsztat melodię i muzyczną opowieść, tworząc doskonale dziś znaną "Piosenkę z przedmieścia". Wciąż jednak pozostawała niewyjaśniona kwestia wykonawcy. "Zależało nam na tym, żeby wykonawcą był ktoś bardzo popularny" - mówił Matuszkiewicz, jak podaje cytowane źródło.
Wojnicki odpowiadał nam z wielu względów. Po pierwsze był gwiazdą, pod drugie miał już w repertuarze kilka włoskich piosenek, po trzecie, mimo że postrzegaliśmy go jako piosenkarza za bardzo operetkowego, wyłamywał się z obowiązującej stylistyki, już raczej młodzieżowej, to jego kultura muzyczna, wykonawcza, pełen profesjonalny warsztat gwarantowały efekt na którym nam zależało - dodał.
Ostatecznie "Piosenka z przedmieścia" została wydana w 1964 roku. Doczekała się również interpretacji największych polskich gwiazd estrady, takich jak: Fryderyka Elkana, Helena Majdaniec bądź Irena Santor.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!