Hit lat 80. mógł na zawsze zostać w szufladzie "Zaczęli się bić o prawdę"
Mietek Szcześniak na scenie debiutował w połowie lat 80. Wówczas artysta wykonał niezwykle ważną, ale także trudną piosenkę pt. "Przyszli o zmroku". Jak wspominał Krzesimir Dębski, autor muzyki, utwór, później okazał się wielkim hitem. "Mówił o jednej prawdzie", do której wówczas dążyli wszyscy. Jakiej? Taka jest historia piosenki "Przyszli o zmroku".
- Na przestrzeni lat Mietek Szcześniak wylansował wiele przebojów.
- Jednym z najpopularniejszych utworów artysty jest ballada "Przyszli o zmroku".
- Taka jest historia piosenki, która stała się wielkim hitem lat 80.
Mietek Szcześniak to znany polski piosenkarz, kompozytor, a także autor tekstów. Choć większość kojarzy go przede wszystkim za sprawą wielkiego hitu lat 90. "Dumka na dwa serca", który artysta zaśpiewał w duecie z Edytą Górniak, to w dyskografii muzyka znajduje się o wiele więcej przebojów, które zasługują na uwagę. Jednym z nich jest ballada "Przyszli o zmroku".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz przeboje autorstwa Jacka Cygana? Najlepsi zgarną 70 proc.!
Historia piosenki "Przyszli o zmroku"
Utwór "Przyszli o zmroku" skomponował Krzesimir Dębski do słów Jacka Cygana w 1982 roku. Wówczas wszyscy mieszkańcy PRL zmęczeni byli wszechobecną ponurą rzeczywistością pełną pustych półek i kontroli.
To dało się we znaki także muzykom. Tak Krzesimir Dębski wspomina pracę nad utworem, dzieląc się swoimi przemyśleniami.
Tekst jest bardzo poważny, w zasadzie niepiosenkowy. Mówi o jednej prawdzie: o tym, że po zmroku przyszli, męczyli ludzi, a wszyscy chcieli do jednej prawdy. Wszyscy zaczęli się bić o jedną tę prawdę. Wszyscy pragną szczęścia, porządku - mówił Krzesimir Dębski w Polskim Radiu w 2014 roku.
Ponury, ale jakże prawdziwy tekst Jacka Cygana dopełniała muzyka Krzesimira Dębskiego, wykonywana finalnie przez zespół String Connection. Jak to się stało, że utwór trafił do Mietka Szcześniaka?
Jak to zwykle w takich historiach bywa, zadecydował los. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że pierwotnie utwór "Przyszli o zmroku" miał śpiewać ktoś inny.
Hit lat 80. zrobił gwiazdę z Mietka Szcześniaka
Piosenkę "Przyszli o zmroku" początkowo śpiewali Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz. Pierwsza wersja utworu, choć była piękna, wydawała się zbyt gładka, zbyt prosta.
Brakowało w niej elementu, który pozostawiałby po sobie ślad. W ten sposób późniejszy hit lat 80. aż 3 lata "przeleżał w szufladzie".
W 1985 roku do drzwi mieszkania Jacka Cygana zapukał młody chłopak, który dopiero zaczynał swoją profesjonalną przygodę z muzycznym światem. Ów młodzieńcem był Mietek Szcześniak, który od razu po usłyszeniu pierwszych nut piosenki "Przyszli o zmroku" zaczął ją śpiewać.
Jakiś czas później artysta wystąpił na 22. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1985 roku. Wówczas za wykonanie piosenki "Przyszli o zmroku" otrzymał główną nagrodę im. Anny Jantar.
Na scenie stanął w kostiumie wypożyczonym z teatralnej garderoby. Jak wspominał Jacek Cygan, jego strój był "czymś pomiędzy swetrem z dużymi oczkami a rycerską kolczugą".
W Opolu zaśpiewałem jazzową kompozycję Krzesimira Dębskiego "Przyszli o zmroku". Była ambitna. Przestrzegano mnie, że zostanę wygwizdany, a okazało się, że bisowałem - mówił w Polskim Radiu Koszalin Mietek Szcześniak.
Występ na festiwalu w Opolu dał Szcześniakowi nie tylko główną nagrodę, ale także przepustkę do wielkiej sławy. Dziś śmiało możemy przyznać, że szansa, jaką artysta otrzymał w połowie lat 80., została przez niego wykorzystana w stu procentach.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!