advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ten hit od lat wyciska łzy. Mało brakowało, by wcale nie powstał

3 min. czytania
10.08.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Maryla Rodowicz szybko zaczęła wyróżniać się na polskiej scenie charyzmą i głosem. I wyróżnia się na niej do dzisiaj, pomimo że estrada jest dla niej drugim domem już od sześciu dekad. Polacy pokochali artystkę za wiele przebojów. Ten stał się hitem lat 90. Oto zaskakująca historia piosenki "To już było".

To dzięki niemu Maryla Rodowicz poruszyła serca Polaków
fot. "HQ - Opole 97, "Zielono Mi", Wielka woda, Rodowicz" / YouTube
  • Maryla Rodowicz w ciągu swojej kariery miała okazję wykonywać na scenie i w studiu ponad 2 tysiące utworów!
  • Niektóre z przebojów w jej repertuarze stały się ponadczasowymi klasykami. Tak było w przypadku "To już było".
  • Historia piosenki jest nieoczywista, a najwięcej opowiedzieć o niej mógł Andrzej Sikorowski.

Maryla Rodowicz jest nazywana "królową polskiej piosenki". Jej dyskografia obejmuje ponad 20 albumów studyjnych i mnóstwo pamiętnych utworów. Do tych najsłynniejszych można zaliczyć choćby "Małgośkę", "Sing-sing", "Niech żyje bal", "Damą być" czy "To już było". Tworzyli je dla niej najlepsi kompozytorzy i tekściarze w kraju, a ona "powoływała je do życia" dzięki wyrazistemu głosowi i kreowała je na wielkie przeboje.

Rozwiąż quiz o Maryli Rodowicz i Annie Jantar. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Maryla Rodowicz czy Anna Jantar? Prawdziwy fan zdobędzie 100 proc. punktów

1/20 Z czyjego repertuaru pochodzi hit "Nic nie może wiecznie trwać"?

Tak Maryla Rodowicz wykreowała wielki hit lat 90.

Utwór "To już było" pochodzi z albumu "Absolutnie nic" z 1991 roku. Stał się wielkim przebojem, który przeszedł próbę czasu i jest kochany do dziś. Ukazał się w czasie, kiedy Maryla Rodowicz była już wielką gwiazdą z długim doświadczeniem w branży muzycznej.  

Nie każdy wie, że wspomnianą piosenkę skomponował dla niej znany z zespołu Pod Budą Andrzej Sikorowski. Jak do tego doszło? Należy wrócić do połowy lat 80. i wspomnieć o ... grupie Skaldowie. Dlaczego?

Redakcja poleca

Otóż w tamtym czasie Skaldowie mieli przerwę od wspólnego grania, podczas której ich perkusista, Jan Budziaszek, występował na scenie tak obok Rodowicz, jak i członków Pod Budą. I to za jego pośrednictwem artystka skontaktowała się z Sikorowskim i namówiła go na współpracę.  

Ten nie miał w zwyczaju pisania dla innych, ale nie krył dla Maryli Rodowicz podziwu i zgodził się zrobić dla niej wyjątek, a w zasadzie kilka wyjątków. Mowa o utworach "Sen o wannie", "Rozmowa przez ocean" czy "Polska Madonna".

Cytowany przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki kompozytor i tekściarz nie krył, że była to "bardzo dobra współpraca". 

Ani razu nie spieraliśmy się w sprawie tego, co dla niej pisałem. Nagrywałem utwór na kasetę, przesyłałem jej przez kogoś, kto jechał do Warszawy i potem właściwie słuchałem już gotowej, nagranej piosenki. Zresztą nie musiałem się martwić o interpretację, Maryla jest pod tym względem bardzo profesjonalna – wspominał. 

Historia piosenki "To już było"

Kiedy parę lat później Maryla Rodowicz poprosiła, żeby Andrzej Sikorowski napisał dla niej całą płytę, odrzucił tę propozycję. Jak tłumaczył we wcześniej wspomnianej wypowiedzi, "doszło do takiego momentu, że troszkę nie miał już na nią pomysłu".  

To było gdzieś w 1992 roku. A ona dzwoniła, oczekiwała na coś nowego. Wreszcie podczas jakiegoś spotkania jej to powiedziałem. Ale nie zrezygnowałem i pytam, czy może mi coś podrzuci, może jest coś takiego, o czym chciałaby śpiewać. I wtedy ona mówi "No nie wiem. Może coś o przemijaniu". Bardzo lubię pisać na zadany temat. Wziąłem się do pracy i tak powstała "To już było" – wyjaśnił.

Maryla Rodowicz opowiadała z entuzjazmem o momencie, kiedy otrzymała od niego omawiany utwór. Jak można przeczytać na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, gwiazda stwierdziła:

Z Andrzejem nie było łatwo, trzeba było dziesiątki razy do niego wydzwaniać, żeby coś przysłał, a to przez konduktora, a to jak był w Warszawie. W tym przypadku osobiście wręczył mi jakieś zawiniątko, które po rozpakowaniu zawierało kasetę, a na niej wbrew moim oczekiwaniom, tylko jedną piosenkę. Ale za to jaką? Od razu wzięłam gitarę, gram i wiem, że to będzie hicior. Bo to było świetne, tak trafione. Dzwonię do niego, mówię mu o tym, a on odpowiada "Wiedziałem". 
Redakcja poleca

Piosenka "To już było" odnosi się do blasków i cieni artystycznego życia. Jednak Andrzej Sikorowski zaprzeczał, żeby była to biografia Maryli Rodowicz. Stwierdził: 

Ta piosenka to obraz estradowego życia tamtych czasów. Raz jechało się limuzyną, raz rozklekotanym robrem (enerdowska ciężarówka przystosowana do przewozu osób – przyp. red.), raz występowało się w Sali Kongresowej, częściej w nieogrzewanej świetlicy, a nawet remizie. To może zaśpiewać każdy, choć w istocie ta kolekcja płyt i wywiady są bliższe Maryli.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!