Sława Przybylska to legenda PRL. Tak brzmi jej prawdziwe imię
Sława Przybylska odcisnęła niebagatelne piętno na polskiej scenie muzycznej. Okazuje się, że legenda PRL od wczesnych lat posługuje się najróżniejszymi pseudonimami artystycznymi - od Magdy, aż po Glorię. Dlaczego zdecydowała się na tę radykalną zmianę? I jak naprawdę nazywa się gwiazda znana z przeboju "Pamiętasz, była jesień"?
- Legenda PRL dała się poznać pod wieloma innymi imionami.
- Tak naprawdę nazywa się Sława Przybylska. Imię zmieniła celowo.
- Piosenkarka posługuje się pseudonimem artystycznym.
Legenda PRL przyszła na świat 2 listopada 1932 roku w Międzyrzecu Podlaskim. Piosenkarka, która wylansowała ponadczasowy przebój "Pamiętasz, była jesień", urodziła się w rodzinie Józefa i Marianny Przybylskich jako... Stanisława Przybylska. Wszystko wskazuje na to, że doskonale znana polskiej widowni "Sława" jest wyłącznie zdrobniałą formą imienia widniejącego w dokumentach. Dlaczego zatem 92-latka zdecydowała się przed laty na skróconą wersję?
Rozwiąż quiz o największych pięknościach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Piękności PRL. Pamiętasz je? Mistrz rozpozna 16/20!
Sława Przybylska przedstawiała się jako "Gloria" i "Magda"
Nadmieńmy, że imię "Stanisława" składa się z dwóch zasadniczych członów: "stani-" i "-sława". W bezpośrednim rozumieniu oznacza "osobę, która stanie się sławna". Z czasem okazało się, że ten słowiański przydomek nabrał szczególnego znaczenia w życiowej historii legendy PRL. Wokalistka, która zadebiutowała na estradzie w drugiej połowie lat 50. XX w., stała się jedną z najsłynniejszych osobistości swojego pokolenia.
Dlaczego Sława Przybylska posługuje się pseudonimem artystycznym? Zanim dała się poznać ogólnopolskiej publiczności jako "Sława", występowała pod różnorodnymi "ksywkami". Za pośrednictwem archiwum Teatru NN dowiadujemy się, że "w STS-ie każdy dostawał pseudonim". Jak tłumaczyła piosenkarka: "Ja dostałam ksywę »Gloria«. W kabarecie byłam »Magda«".
Nie chciała być słowiańską Stasią. "Bardzo nie lubiłam tego imienia"
"A mam imię Stanisława - dlatego, że moja babcia się uparła" - wspominała dla cytowanego źródła. Otóż gwiazdę nazwano na cześć jej kuzynki, która zmarła na gruźlicę w wieku zaledwie 18 lat.
Piosenkarka nie przepadała ani za swoim pełnym imieniem, ani za tradycyjną "Stasią". "Ciocia Stanisława pięknie śpiewała. I babcia opowiadała, że jak okno było otwarte, to chłopcy jej rzucali róże i kwiaty" - kontynuowała.
Więc sobie wymyśliła, że ja muszę po tej cioci mieć tę Stanisławę. A ja bardzo nie lubiłam tego imienia. No, ale nie wiem, coś w tym jest, skoro ona śpiewała i ja potem zaczęłam śpiewać. Coś z tej cioci na mnie zostało zesłane. W każdym razie, jak byłam w Krzeszowicach, to moje przyjaciółki mi właśnie skróciły - po co takie długie - Stanisława, weź sobie końcówkę Stani-sława, bo każde słowiańskie imię, takie prawdziwe, składa się z takich dwóch członów: Miro-sława, Mieczy-sława, moja babcia Broni-sława - „Sława”. Wolę to, niż ta Stasia, którego nie lubiłam. No i tak to zostało - opowiadała o historii swego pseudonimu dla Teatru NN.
Sława Przybylska na początku lat 60. ubiegłego stulecia ponownie stanęła przed ślubnym kobiercem, wyszła za mąż za Jana Krzyżanowskiego (1935-2022). Przyjęła nazwisko wybranka, stając się oficjalnie Stanisławą Przybylską-Krzyżanowską.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!