Hit lat 30. dostał drugie życie. Polacy nie wiedzą, kto śpiewał oryginał
Oryginalna wersja piosenki "Zakochany złodziej" pochodzi z filmu "Robert i Bertrand". Oczywiście mowa o popularnej komedii z 1938 roku, w której udział wzięły największe gwiazdy przedwojennego kina. Czy to najważniejszy szlagier przedwojennej Polski? Jedno jest pewne, doczekał się rozlicznych interpretacji, równie wybitnych.
- Oryginalna wersja piosenki pochodzi z filmu Mieczysława Krawicza.
- Utwór wykonywały największe gwiazdy polskiego przedwojennego kina.
- Formacja Makabunda przypomniała szlagier w 2013 roku.
Przedwojenny szlagier "Zakochany złodziej" wykonywała plejada nadwiślańskich gwiazd. Utwór odcisnął się w świadomości Polaków dzięki kolejnym nagraniom popularnych artystów. Należy nadmienić, że znalazł się w repertuarze m.in. Mieczysława Wojnickiego, Barbary Dunin i Zbigniewa Kurtycza, a także Sławy Przybylskiej. Zaś w 2013 roku piosenkę sprzed lat przypomniała częstochowska Makabunda, współczesna formacja grająca dawne foxtroty, walce i tanga.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza - ten duet zapisał się na kartach historii
Oryginalne nagranie "Zakochanego złodzieja" pochodzi z popularnej niegdyś komedii zatytułowanej "Robert i Bertrand". Ten klasyk z lat 30. XX w., obok "Pawła i Gawła", "Niedorajdy", "Piętra wyżej" czy też "Królowej przedmieść", uchodzi za arcydzieło rodzimej kultury. Zaś romantyczną kompozycję wykonał najpopularniejszy duet w złotej erze polskiego kina, a mianowicie Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza.
Ballada "Zakochany złodziej" powstała na potrzeby filmu w reżyserii Mieczysława Krawicza. Co ciekawe, tytuł eksportowy produkcji brzmi "Robert i Bertrand, czyli dwaj złodzieje". Scenariusz o losach początkującej powieściopisarki, zredukowanego urzędnika i zawodowego sprzedawcy opracowali Jan Fethke z Napoleonem Sądkiem. Film trafił na wielkie ekran 12 stycznia 1938 roku.
Historia przeboju "Zakochany złodziej"
Na pierwszym planie brylowały wielkie gwiazdy przedwojennego kina, a mianowicie Helena Grossówna, Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza. Natomiast ścieżkę dźwiękową do komedii skomponował Henryk Wars. Warto zaznaczyć, że pionier jazzu w Polsce jest także odpowiedzialny za przebojowe "Seksapil", "Umówiłem się z nią na dziewiątą", "Zapomnisz o mnie" czy też "Złociste włoski".
"Najgorzej, gdy się ktoś zakocha, gdy miłość przesłoni mu cały świat. To z tego robi się słabiutki, głupiutki i chłopak, jak mówią, wpadł" - słyszymy w hicie lat 30. XX w., do którego słowa ułożyli Emanuel Szlechter i Ludwik Starski.
Swego czasu z ponadczasowym klasykiem postanowiła zmierzyć się również Sława Przybylska. W 1973 roku ikona estrady w okresie PRL oddała w ręce słuchaczy album studyjny "Jak za dawnych lat". Ceniona w środowisku piosenkarka zaśpiewała największe przeboje z okresu międzywojennego, m.in mowa o numerach, takich jak:
- "Od miłości nikt się nie wykręci",
- "Powróćmy jak za dawnych lat",
- "Jak drogie są wspomnienia",
- "Piosenka fal",
- bądź "Cóż bez miłości wart jest świat".
Tutaj posłuchacie "Zakochanego złodzieja" w wykonaniu Sławy Przybylskiej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!