"Polski Lennon" gonił za marzeniami. Za oceanem czekała tragedia
Krzysztof Klenczon, okrzyknięty przez fanów "polskim Lennonem", stał się ikoną rockowej sceny lat 60. i 70. W PRL lansował niezapomniane przeboje z Czerwonymi Gitarami. Jednakże wraz z początkiem nowej dekady postanowił spróbować swoich sił za oceanem. Polski gwiazdor wyemigrował do USA, a na obczyźnie musiał podejmować się prac dorywczych.
- Krzysztof Klenczon przyszedł na świat 14 stycznia 1942 roku w Pułtusku.
- Ikona polskiej sceny rockowej lat 60. i 70. zmarła przedwcześnie. Lider Czerwonych Gitar miał 39 lat.
- W Stanach Zjednoczonych mierzył się z nie lada wyzwaniami.
Krzysztof Klenczon zapisał się złotymi zgłoskami w annałach polskiej popkultury. Gwiazdor ze Szczytna jeszcze za życia urósł do rozmiarów ogromnej legendy. Obecnie uchodzi za jednego najważniejszych muzyków sceny rockowej lat 60. i 70. Posługując się pseudonimem "Niuniek", stawiał pierwsze kroki w rodzimej branży scenicznej. Najpierw wstąpił w szeregi Niebiesko-Czarnych, a zaledwie rok później zasilił słynną, gdańską grupę bigbitową - Czerwone Gitary.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Czerwone Gitary czy Seweryn Krajewski? Młodzież odpadnie na 5. pytaniu!
Czerwone Gitary napisały nowy rozdział w historii polskiego rock'n'rolla
Członkowie Czerwonych Gitar i zostali prędko okrzyknięci "polskimi Beatlesami". Nie dziwi zatem fakt, że zarówno Krzysztofa Klenczona, jak i młodszego o pięć lat Seweryna Krajewskiego porównywano do legendarnego duetu kompozytorskiego - Johna Lennona i Paula McCartneya.
Spod piór polskich muzyków wyszły nieśmiertelne przeboje z repertuaru niegdysiejszej Pięciolinii. Niestety narastające konflikty i odmienne wizje co do przyszłości zespołu poróżniły artystów. Koniec końców Klenczon, po niespełna sześciu latach, zdecydował się opuścić zespół.
Na przestrzeni niespełna dwudziestoletniej kariery muzycznej Krzysztof Klenczon skomponował nieśmiertelne przeboje, takie jak:
- „Biały krzyż”,
- „Jesień idzie przez park”,
- „Historia jednej znajomości”,
- „Nikt na świecie nie wie”,
- „Gdy kiedyś znów zawołam cię”,
- „Kwiaty we włosach",
- „Powiedz stary gdzieś ty był”... i wiele innych.
Po odejściu z Czerwonych Gitar rozpoczął kolejną muzyczną erę. Tym razem założył własną grupę pod nazwą Trzy Korony.
Krzysztof Klenczon podążał za marzeniami
Krzysztof Klenczon, nieusatysfakcjonowany osiągnięciami Trzech Koron, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych na początku lat 70. ubiegłego stulecia. Wiosną 1972 roku wyjechał za ocean razem ze swoją rodziną.
Wprawdzie wciąż nagrywał, tworzył i występował przed niewielką publiką, głównie w małych, polonijnych klubach, jego zagraniczna kariera nie była usłana różami.
Kilka lat po przyjeździe do USA Krzysztof Klenczon wydał album studyjny, zatytułowany "The Show Never Ends". Niestety wydawnictwo fonograficzne z 1977 roku przeszło bez większego echa na amerykańskim rynku.
Ostatecznie gwiazdor PRL był zmuszony podejmować się dodatkowych zleceń. Dorabiał, pracując m.in. jako taksówkarz czy też dozorca domu.
Krzysztof Klenczon zmarł 7 kwietnia 1981 roku w Chicago. Czterdzieści dni wcześniej został ciężko ranny w wypadku samochodowym, który miał miejsce 27 lutego. Wracał wówczas z koncertu charytatywnego w klubie Milford w Avondale. Muzyk odszedł w wieku 39 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!