Plastikowe zbroje i miecze z gumy w filmie "Krzyżacy". Tak kręcili bitwę pod Grunwaldem
"Krzyżacy" to jeden z najbardziej znanych i popularnych filmów w historii polskiego kina. Kulminacyjną sceną produkcji jest oczywiście bitwa pod Grunwaldem, która zdumiewała ówczesną widownię rozmachem. Przedstawiamy zaskakujące kulisy jej kręcenia.
- "Krzyżacy" to jeden z najważniejszych filmów w historii Polski.
- Kluczową sceną historycznej produkcji jest bitwa pod Grunwaldem.
- Przedstawiamy zdumiewające kulisy jej kręcenia.
"Krzyżacy" miał swoją oficjalną premierę 17 lipca 1960 roku, więc nieomal w rocznicę słynnej bitwy pod Grunwaldem z 15 lipca 1410 r. To zresztą właśnie wspomniane wydarzenie historyczne stanowi punkt kulminacyjny całej produkcji.
Rozwiąż quiz z "Krzyżaków" i "Lalki". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z lektur. "Krzyżacy" czy "Lalka"? Ty odpadniesz już na 4. pytaniu!
Bitwa pod Grunwaldem z "Krzyżaków" – tak ją kręcono
Wspomniana bitwa pod Grunwaldem z "Krzyżaków" szokowała ówczesnych widzów z PRL swoim rozmachem. Jednak w rzeczywistości niewielu osobom spoza ówczesnego świata show-biznesu znane były kulisy nakręcenia tej sekwencji.
Jak należy podkreślić, twórcy "Krzyżaków" dokładali wszelkich starań, by zadbać o bezpieczeństwo aktorów i statystów z planu filmowego. Według Wirtualnej Polski, żeby zminimalizować ryzyko zranienia się uczestników sceny, zadecydowano o niedopuszczeniu do użytku metalowych zbroi, zastępując je plastikowymi. Miecze z kolei wykonano z drewna, a topory – gumy.
Pomagali nawet więźniowie
Filmowcy niepokoili się także, że na planie może dojść do wypadków z udziałem koni. Żeby uniknąć ryzyka potknięcia się lub zranienia przez galopujące zwierzęta, przed ich wyruszeniem na pagórki w lasach koło Kolincza, gdzie kręcono bitwę pod Grunwaldem, teren oczyszczono ze starych korzeni. Do tego zadania zaangażowano nie tylko miejscową ludność, ale nawet... więźniów ze Starogardu!
Nie wszystkie postacie "zagrali" jednak prawdziwi ludzie. Przykładowo, gdy teren bitwy jest już zasłany zwłokami poległych rycerzy i krzyżaków, to na ekranie nie widzimy statystów i aktorów. Zamiast tego na ziemi położono kukły – umazane, rzecz jasna, sokiem, a nie prawdziwą lub nawet sztuczną krwią.
Sporej kreatywności od filmowców wymagało także nakręcenie sceny przekazania dwóch nagich mieczy królowi Władysławowi Jagielle. Jak przytacza Wirtualna Polska, koń płoszył się, słysząc dźwięk krzyżowania się ostrzy. Z tego powodu całość nakręcono tak, by nikt z widzów nie dostrzegł, że żywe zwierzę zastąpiono... wypożyczonym z miejscowej szkoły kozłem do skoków gimnastycznych!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!