Aż 3000 złotych kary. Nowe prawo może zaskoczyć
Zgodnie z nowymi przepisami, od 4 października kierowcy mogą zostać ukarani mandatem do nawet 3 tys. złotych. Policjanci z większą intensywnością kontrolować będą światła w autach. Wg. oficjalnych danych problem z oświetleniem w samochodzie może mieć nawet 80 proc. kierowców.
- Niemalże 100 proc, użytkowników dróg skarży się na oślepianie podczas jazdy autem przez inne pojazdy.
- Mandat za niesprawne światła w samochodzie może wynieść nawet 3 tys złotych.
- Kierowcy na świeczniku policji. Od 4 października do końca 2025 roku wzmożone kontrole.
Niesprawne światła w samochodzie są jednym z największych problemów, z jakim zmagają się polscy kierowcy. Szacuje się, że nawet 98 proc. wszystkich kierujących pojazdem doświadcza oślepienia przez inne auta, a aż 80 proc. pojazdów może mieć źle ustawione światła.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz auta z PRL? Tylko prawdziwy automaniak zgarnie komplet punktów!
Problem ze światłami w autach dotyczy znacznej części Polaków
Jak wskazują eksperci Instytutu Transportu Samochodowego największy problem związany ze światłami w pojazdach, stanowią nielegalne zamienniki żarówek zakładane do reflektorów. Zamienniki LED, czyli popularne retrofity są w Polsce jeszcze niezgodne z przepisami.
Dodatkowym problemem są źle ustawione światła. Jeśli reflektory są ustawione zbyt nisko, mogą niedostatecznie oświetlać drogę, gdy z kolei są ustawione za wysoko, oślepiają innych.
Problem nabiera szczególnego znaczenia właśnie jesienią, kiedy dni stają się krótsze, a widoczność jest ograniczona przez niekorzystne warunki atmosferyczne - mówił Mikołaj Krupiński z ITS serwisowi dziennik.pl.
Ponadto z danych ITS wynika, że ok. 20 proc. reflektorów/żarówek jest wadliwych i powinno być niezwłocznie wymienionych. Niepokoi także fakt, że pojazdy, które mają dobrze lub akceptowalnie ustawione światła stanowią zaledwie 30 proc. wszystkich użytkowników dróg.
Do 3000 złotych kary. Tyle może wynieść mandat za złe oświetlenie w aucie
W związku z powyższym policja rusza z wielką akcją, mającą na celu sprawdzić poziom oświetlenia na polskich drogach. Od 4 października do końca 2025 roku, kierowcy mogą spodziewać się wzmożonych kontroli stanu technicznego oświetlenia pojazdów.
W tym miejscu warto przypomnieć, że w Polsce obowiązuje obowiązek jazdy na włączonych światłach przez całą dobę. Za jego niedopełnienie w ciągu dnia grozi mandat w wysokości 100 zł i 2 punkty karne. Z kolei niezastosowanie się do włączenia właściwych świateł po zmroku to już 300 zł mandatu i 6 punktów karnych.
Na tym jednak nie koniec, bowiem w skrajnych przypadkach kwota mandatu może wynieść aż 3 tys. złotych. Policjanci mogą nałożyć go za kierowanie pojazdem niesprawnym technicznie.
Jeśli światła posiadają poważne uszkodzenia, bądź usterki niemożliwe do usunięcia na miejscu kontroli policjant zatrzyma dowód rejestracyjny pojazdu i może nałożyć mandat karny w wysokości do 3000 zł – wylicza policjant z Biura Ruchu Drogowego KGP w rozmowie z serwisem idziennik.pl.
Co to oznacza w praktyce? Odzyskanie dowodu rejestracyjnego oraz powrót auta z powrotem na drogę nastąpi dopiero po usunięciu usterki, a następnie uzyskaniu pozytywnego wyniku badania technicznego.
Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, (art. 66 ust.1 pkt 1 i 5) każdy pojazd uczestniczący w ruchu drogowym, musi być utrzymany w taki sposób, by nie zagrażał bezpieczeństwu swojemu oraz innych uczestników ruchu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!