Kultowy przebój PRL długo leżał w szufladzie. "Myślałem, że to chała"
16 lutego przypada rocznica urodzin Czesława Niemena – artysty, który swoją muzyką i wyjątkowym głosem na zawsze zapisał się w historii polskiej kultury. Jego interpretacje poezji nadawały utworom nowe życie, a jednym z najbardziej oczywistych przykładów jest "Wspomnienie" – ballada, która do dziś porusza serca słuchaczy.
- Czesław Niemen urodził się 16 lutego 1939 w Starych Wasiliszkach.
- Julian Tuwim nie zaakceptował muzycznej interpretacji swojego wiersza, przez co utwór na lata trafił do szuflady.
- Dopiero w 1967 roku Czesław Niemen dostrzegł w kompozycji niezwykły potencjał i postanowił uczynić z niej przebój.
16 lutego to rocznica urodzin Czesława Niemena – wybitnego artysty, który swoim głosem i interpretacją poezji nadał nieśmiertelność wielu utworom. Jednym z nich jest "Wspomnienie" – piosenka, której historia sięga lat pięćdziesiątych, a jej droga do sławy była długa i pełna zwrotów akcji.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie hity Czesława Niemena! Słuchałeś muzyki w PRL-u? 10/12 to obowiązek!
Autorem słów "Wspomnienia" Czesława Niemena jest Julian Tuwim, a muzykę do tego wiersza skomponował Marek Sart. Sart, nie tylko kompozytor, ale również polonista, miał szczególną wrażliwość na poezję. Jako młody człowiek próbował swoich sił w pisaniu, lecz szybko uznał, że inni robią to lepiej.
Uwielbiał twórczość Tuwima, którego miał okazję poznać osobiście. W latach pięćdziesiątych odwiedzał go w Aninie, gdzie pewnego dnia zaprezentował mu swoją kompozycję do jednego z jego wierszy. Poeta nie wykazał entuzjazmu. "Po co się pan brał za wiersz? Przecież ja jestem autorem tekstu do dziesiątków piosenek, niech pan zostawi te nutki, napiszę coś specjalnie" - usłyszał Sart i odebrał to jako brak aprobaty.
Zmył mnie z tym, a ja sobie pomyślałem, że jak jemu się nie podoba, to to jest chała — powiedział, cytowany przez bibliotekapiosenki.pl.
"Wspomnienie" na lata trafiło do szuflady
Jednak po latach zaczął rozumieć, że może Tuwim po prostu uważał ten wiersz za zamkniętą całość. Kompozycja trafiła więc do szuflady. W latach sześćdziesiątych Sart zaproponował ją jednemu z aktorów warszawskiego teatru, ale interpretacja okazała się nietrafiona i utwór ponownie popadł w zapomnienie. Dopiero w 1967 roku wszystko się zmieniło.
Czesław Niemen, poszukując delikatnej, balladowej piosenki do swojego debiutanckiego albumu z zespołem Akwarele, trafił na Marka Sarta. Kompozytor miał już świadomość wrażliwości muzycznej Niemena, dlatego bez wahania zagrał mu "Wspomnienie". Reakcja była natychmiastowa – "Musi mi pan to dać! Ja zrobię z tego przebój".
Czesław Niemen w PRL wydał ponadczasowy hit
Aby dostosować piosenkę do stylu Czesława Niemena, konieczne było uproszczenie harmonii i stworzenie charakterystycznego brzmienia. Pewnego dnia, w trakcie pracy, Niemen zagrał ten niezapomniany wstęp.
Sart od razu wiedział, że to jest to: "Nic więcej nie ruszaj, to jest skończona piosenka". Artysta zażartował wtedy: "Nawet gdyby przyszedł tu Beethoven i przyniósł mi »Piątą Symfonię«, to wybrałbym pańską melodię".
Finalne brzmienie piosenki dopełnił Marian Zimiński, pianista Akwareli, który dodał charakterystyczne fortepianowe ozdobniki, inspirowane twórczością Jamesa Browna. Tak narodziła się wersja, która do dziś uchodzi za kanoniczną.
Na krótko przed śmiercią Czesława Niemena Marek Sart spotkał go na pewnym zebraniu. Artysta podszedł do niego i powiedział: "Marek, ja to tylko mam do ciebie żal, żeś ty nie napisał ze mną kilku piosenek". Sart odparł, że nie był pewien, czy Niemen by tego chciał. Tak właśnie rozliczyli swoją współpracę – jednym, ale za to nieśmiertelnym utworem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!