advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Krytykowali jej debiut. Dziś jest ikoną. Tak dotarła na szczyt

3 min. czytania
09.04.2025 09:04
Zareaguj Reakcja

Hanka Ordonówna od najmłodszych lat marzyła o karierze estradowej. Choć po latach wszyscy poznali się na jej talencie, to debiut artystki nie należał do udanych. Tak ikona powojnia wspięła się na sam szczyt, stając się wielką gwiazdą. 

Hanka Ordonówna była ikoną estrady
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
  • Hanka Ordonówna przed laty była ikoną estrady.
  • Debiut późniejszej gwiazdy kabaretu przyjęto chłodno. 
  • Ten utwór stał się jej wizytówką. Oto historia i ciekawostki.

Hanka Ordonówna, a właściwie Marianna Tyszkiewicz po raz pierwszy na scenie stanęła jako mała dziewczynka. Wówczas uczęszczała do szkoły baletowej przy Teatrze Wielkim w Warszawie. Jako 16-latka debiutowała w teatrzyku rewiowym Sfinks w programie "Niech żyje pokój!", gdzie grała i tańczyła. Wkrótce, przyszedł także czas na jej debiut wokalny. 

Rozwiąż quiz muzyczny Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Znasz te przeboje z dawnych lat? Tylko melomani zdobędą 20/20

1/21 "Piosenka jest dobra na wszystko" to ballada wylanosowana przez:

Hanka Ordonówna nie miała łatwego początku 

Po sukcesach w Sfinksie Ordonówna postanowiła spróbować swoich sił także w branży muzycznej. Z namową kolegi z branży Karola Hanusza, przybrała pseudonim artystyczny Anna Ordon i stanęła na scenie wraz z utworem "Szkoda słów". Niestety występ został chłodno przyjęty przez krytykę. 

Jeżeli chodzi o panią Ordonównę, jestem zdania, że kotów i dzieci na scenie pokazywać nie należy - cytuje uszczypliwe słowa jednego z krytyków serwis Interia Kobieta.

Choć występ Hanki Ordonówny nie rozgrzał serc publiczności, to późniejsza ikona polskiej estrady nie zamierzała się poddać. Muzyka była jedną z jej największych pasji, dla której gwiazda gotowa była wiele poświęcić. Wkrótce marzenia Ordonówny zaczęło się spełniać. 

Redakcja poleca

Wspaniała kariera ikony polskiej estrady 

Po odejściu ze Sfinksa Hanka Ordonówna związała się z kabaretem Wesoły Ul. Tam zasłynęła jako wokalistka, wykonując piosenki o tematyce żołnierskiej takie jak "O mój rozmarynie" czy "Ułani, ułani, malowanie dzieci". To właśnie wtedy zrezygnowała z pseudonimu Anna Ordon i stała się Hanką Ordonówną, a jej kariera nabrała rozpędu.  

Wkrótce Hanka Ordonówna znalazła się pod opieką Fryderyka Járosy, a jej styl stał się nieco bardziej dojrzały. Wówczas ikona polskiej estrady została czołową gwiazdą kabaretu Qui Pro Quo i występowała na wielu scenach nie tylko w kraju, ale także poza jego granicami.  

Redakcja poleca

Lata 30. były złotym okresem w karierze Hanki Ordonówny. Występowała w kabarecie, stawała na wielu europejskich scenach, a także jeździła konno w rewii cyrkowej. Wówczas powstała także najsłynniejsza ballada w karierze artystki "Miłość ci wszystko wybaczy", która do dziś pozostaje jej wizytówką.

Oglądaj

Ordonówna to doprawdy niezwykłe zjawisko. Głos miała małego formatu, ale bardzo przyjemny. Ciepły w rejestrze niskim i w średnicy, ostry w górze. Znakomita dykcja pomagała jej w aktorskim wykonaniu każdej piosenki czy wiersza - pisał przed laty T. Dąbrowski. 
Pogodne lata [PODCAST]
Klątwa Starszych Panów. Pogodne lata #04
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Kariera ikony polskiej estrady rozwijała się aż do wybuchu II wojny światowej. W trakcie okupacji Hanka Ordonówna była kilkukrotnie aresztowana, co odbiło się na jej zdrowiu. Po wojnie wokalistka, zamieszkania z mężem w Bejrucie, gdzie podjęła się specjalistycznego leczenia na chorobę płuc.

Hanka Ordonówna zmarła na tyfus 8 września 1950 roku. Miała wówczas 48 lat.  

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!