Syn ikony lat 60. jest znany we Włoszech. Tego nie chciał jej mówić
Wanda Koczeska – gwiazda polskiego kina lat 60. – zachwycała talentem, urodą i klasą. Jej życie było pełne emocji, artystycznych sukcesów i trudnych wyborów, które ukształtowały ją nie tylko jako aktorkę, ale przede wszystkim jako kobietę. Tę decyzję syna trudno było jej zaakceptować.
- Wanda Koczeska zadebiutowała dzięki Andrzejowi Wajdzie, który dostrzegł jej potencjał.
- Przeżyła burzliwy romans, który odbił się echem w środowisku aktorskim.
- Była inspiracją dla syna Michała – uznanego reżysera – z którym dzieliła artystyczną pasję.
W latach 60. Wanda Koczeska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina. Elegancka, utalentowana i niezwykle fotogeniczna – zachwycała widzów nie tylko grą aktorską, ale też naturalnym urokiem. Urodzona w Warszawie artystka zadebiutowała jeszcze jako bardzo młoda dziewczyna, świeżo po ukończeniu Państwowego Liceum Techniki Teatralnej. To właśnie wtedy dostrzegł ją Andrzej Wajda, który zaprosił ją do roli Mirki w filmie "Niewinni czarodzieje".
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najzdolniejsze aktorki polskiego kina. Prawdziwy kinoman musi zdobyć 19/20
Premiera okazała się punktem zwrotnym w jej karierze – z dnia na dzień Wanda Koczeska stała się nadzieją nowego pokolenia aktorów. Zaledwie rok po debiucie młoda aktorka wystąpiła w obrazie Konrada Nałęckiego "Drugi człowiek". Na planie partnerował jej Jan Machulski, wówczas już mąż i ojciec. Między parą błyskawicznie zaiskrzyło – romans stał się jednym z najgłośniejszych w środowisku filmowym tamtych lat.
Wanda Koczeska wdała się w głośny romans
Choć ich relacja nie trwała długo, wywołała spore emocje. Żona aktora, Halina Machulska, zachowała jednak godny podziwu spokój. Tak wspominała po latach relację męża z Wandą Koczeską:
Był kobieciarzem. Często występował z Wandą, byli ze sobą blisko. Wiedziałam o tym, ale mimo wszystko czułam się bezpieczna. On zawsze do mnie wracał. Kończyło się kręcenie filmu, kończyło się zakochanie - czytamy w książce "Byłam wierna sobie".
I rzeczywiście. Po zakończeniu zdjęć każde z nich poszło w swoją stronę. Jan wrócił do rodziny, a Wanda postanowiła, że nigdy więcej nie zwiąże się z aktorem.
Miłość, która dała upragniony spokój
Wkrótce w życiu Wandy Koczeskiej pojawił się Maciej Znaniecki, dziennikarz Telewizji Polskiej. To z nim stworzyła związek, który przetrwał aż do jego śmierci. W 1969 roku na świat przyszedł ich syn Michał. Aktorka postanowiła wtedy odsunąć karierę na dalszy plan, by w pełni poświęcić się rodzinie.
Nie ma nic piękniejszego, jak obserwowanie własnego dziecka, gdy rośnie. Tak bardzo chciałam mieć syna, więc skoro go mam, muszę zadbać o niego i jego wychowanie - mówiła w rozmowie z "Magazynem Filmowym".
Kiedy Michał skończył sześć lat, Wanda Koczeska wróciła do teatru. Była jedną z pierwszych aktorek zaangażowanych przez Edwarda Dziewońskiego do nowo powstałego Teatru Kwadrat. Później można ją było oglądać również w Teatrze Narodowym i Teatrze Na Woli. Pomimo sukcesów zawodowych, to dom pozostawał jej prawdziwym azylem.
Artystyczna więź matki i syna
Michał Znaniecki, jedyny syn aktorki, szybko odkrył w sobie pasję do sztuki. Po maturze wyjechał na studia do Włoch. Jak się okazało, Wanda Koczeska była dla niego inspiracją i zaszczepiła w nim miłość do filmu i teatru, W wywiadzie dla "Gazety Wrocławskiej" wspominał:
Pojechałem na uniwersytet Umberto Eco, żeby przygotować się do studiów reżyserskich na PWST w Warszawie, które wtedy były podyplomowe. Rok później dostałem się na reżyserię do szkoły Teatro Piccolo di Milano.
Młody reżyser błyskawicznie zyskał międzynarodowe uznanie. W wieku zaledwie 24 lat zadebiutował w mediolańskiej La Scali, a jego spektakle prezentowano w wielu krajach Europy. Wśród najwierniejszych współpracowników była... jego mama. Wanda Koczeska regularnie występowała w produkcjach reżyserowanych przez syna.
Trudna lekcja akceptacji
Po śmierci męża w 2002 roku życie Wandy Koczeskiej uległo zmianie. Niedługo potem dowiedziała się też, że jej syn planuje ślub z mężczyzną. Dla aktorki wychowanej w konserwatywnych realiach nie była to łatwa wiadomość. W rozmowie z "Polityką" Michał Znaniecki wspominał:
Ojciec nigdy się nie dowiedział. Zmarł, zanim ja sam do końca zrozumiałem swoją naturę. Z akceptacją matki było bardzo trudno. Nie dawała mi szans o tym powiedzieć. Powiedzieli jej ludzie, których uważałem za przyjaciół - wyznał.
Z czasem jednak Wanda Koczeska zrozumiała i zaakceptowała wybór syna. Nie zdążyła jednak obserwować rozkwitającej relacji młodego małżeństwa. Zginęła tragicznie 15 grudnia 2008 roku w wypadku samochodowym. Miała 71 lat. Za kierownicą siedziała sama.
Jej syn, Michał Znaniecki, w 2012 roku poślubił hiszpańskiego profesora ekonomii i muzyka Jona Paula Lakę, z którym mieszka we Włoszech.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!