Hit lat 70. był jak przepowiednia. Polacy niesłusznie o nim zapomnieli
Był jednym z tych artystów, których twórczość nie przemija – Jan Kaczmarek, niezapomniany głos polskiej sceny kabaretowej i radiowej, łączył dowcip z refleksją, pozostawiając po sobie ponadczasowe teksty, które wciąż poruszają i bawią. W 80. rocznicę jego urodzin przypominamy postać człowieka, który potrafił mówić o świecie z humorem, sercem i głębią.
- Jan Kaczmarek to współtwórca legendarnego kabaretu Elita i autor niezliczonych satyrycznych perełek.
- Niezwykle oczytany i muzykalny - skrzypek, kompozytor i mistrz słowa.
- Jego teksty, jak "Do serca przytul psa", wciąż żyją - śpiewane, cytowane, aktualne.
Był jednym z tych artystów, którzy potrafili słowem i melodią dotknąć duszy. Choć z wykształcenia elektronik, sercem – humanista, radiowiec i poeta. 6 czerwca 2025 roku przypada 80. rocznica urodzin Jana Kaczmarka – współtwórcy kabaretu Elita, autora kultowych piosenek i nieodłącznego głosu polskich festiwali.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kabaret Tey czy Starszych Panów? Jeśli to pamiętasz, jesteś geniuszem!
Choć ukończył Wydział Elektroniki Politechniki Wrocławskiej, całe jego życie zawodowe toczyło się z dala od inżynierskich schematów. Jan Kaczmarek był duszą artystyczną – czułym obserwatorem rzeczywistości, który z ironią, ciepłem i inteligencją komentował świat. Z mikrofonem radiowym związał się na dekady, a pamięć o nim pielęgnowana jest nie tylko w archiwach — jego imię nosi chociażby sala koncertowa Radia Wrocław.
"Był mądrym człowiekiem, pasjonatem historii, a przy tym kimś niesamowicie skromnym" – wspominał go w 2020 roku w Polskim Radiu24 Zbigniew Lesień. I dodawał, że Kaczmarek należał do tych nielicznych satyryków, którzy kochali ludzi. Nawet gdy krytykował, robił to z dobrocią i empatią.
Miał niesamowitą wiedzę humanistyczną, był niezwykle oczytany, inteligentny. I posiadał jeszcze jedną fantastyczną cechę: był niebywale muzykalny, dobrze radził sobie z grą na skrzypcach, a nawet komponował – dodawał w innej audycji Stanisław Szelc, aktor i również radiowiec.
Jan Kaczmarek — kwintesencja inteligentnego humoru
Choć jego sceniczne początki nie były łatwe – na scenę wypchnął go dopiero Tadeusz Drozda – Jan Kaczmarek szybko stał się nieodłączną częścią polskiego eteru. Jego felietony, piosenki i skecze były kwintesencją inteligentnego humoru. "Dobrze, że on się urodził w XX wieku, bo wtedy wynaleziono radio" – żartował Leszek Niedzielski.
Był obdarzony niezwykłym głosem – rozpoznawalnym, ciepłym, pełnym charakteru. A jego teksty? Do dziś śpiewane i cytowane, nie tracą nic ze swojej celności. "W ogóle był mistrzem, jeśli chodzi o pisanie tekstów piosenek" – mówił Niedzielski.
"Do serca przytul psa", czyli jak pisać ponadczasowo
Jan Kaczmarek napisał ponad dwieście piosenek. Wśród nich znalazły się takie klasyki, jak "Ballada o mleczarzu", "Czego się boisz głupia" czy "Kurna chata". Ale największą sławę przyniosło mu "Do serca przytul psa" – piosenka, która na stałe weszła do kanonu polskiej satyry muzycznej.
"Piosenki Janka się nie starzeją" – podkreślał Jerzy Skoczylas w rozmowie z "Gazetą Wrocławską". "To świadczy o tym, że dzieło jest doskonałe i ponadczasowe, bo można je poddawać różnym obróbkom".
Kabaret Elita powstał w 1969 roku, z inicjatywy Kaczmarka, Drozdy, Skoczylasa i Gerczaka. Ich wspólna praca na antenie Radia Wrocław zdefiniowała standard radiowego kabaretu. Szczególne miejsce w dorobku artysty zajmuje kultowy cykl "Z pamiętnika młodej lekarki", który współtworzył z Ewą Szumańską. "Z Jankiem Kaczmarkiem stworzyli świetną parę. Od razu zaiskrzyło i było wiadomo, że to będzie bardzo długi cykl" – wspominał Jerzy Skoczylas.
Choroba i śmierć
Lata choroby nie odcięły Jana Kaczmarka od świata. Jak wspominał Zbigniew Lesień, artysta do końca pozostał związany z radiem.
Kiedy był już chory, pisał do mnie przez pięć lat listy, a ja je czytałem na antenie. Żeby wszyscy słuchacze wiedzieli, że Janek jest, że funkcjonuje. A były to listy mądre i wspaniałe. O życiu, o literaturze, o historii — wspominał Lesień.
Jan Kaczmarek zmarł 14 listopada 2007 w wieku 62 lat. Przyczyną śmierci była choroba Parkinsona, na którą chorował od połowy lat 80. Dziś, niemal 18 lat po jego odejściu, pozostaje obecny w świadomości słuchaczy i artystów. Jego teksty są wykonywane przez kolejne pokolenia, adaptowane i interpretowane na nowo. Bo choć zmienia się forma, treść pozostaje – inteligentna, pełna humoru i czułości.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!