Hit lat 60. to hymn zakochanych. Polacy o nim zapomnieli
W sobotę wieczorem to utwór, który w czasach PRL podbijał serca słuchaczy oraz polskie rozgłośnie radiowe. Niestety z biegiem czasu przebój Olgierda Buczka odszedł w zapomnienie. O czym mówił hit lat 60.? To piosenka o tęsknocie, którą wielu uważało za nieformalny hymn zakochanych.
- Olgierd Buczek był jednym z najpopularniejszych wokalistów lat 50. i 60.
- Muzyk zasłynął przede wszystkim dzięki charakterystycznemu, aksamitnemu głosowi.
- Jednym z utworów, jaki wylansował był hit lat 60. "W sobotę wieczorem".
W latach 50. i 60. Olgierd Buczek należał do grona artystów, którzy bili rekordy popularności. Być może świat nigdy nie dowiedział się o artyście, gdyby nie jego współpraca z Władysławem Szpilmanem. To właśnie słynny kompozytor odkrył talent Buczka i powierzył mu wykonanie wielu swoich utworów.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Słynne melodie lat 60. Dla prawdziwego entuzjasty 100 proc. to pikuś!
"Dzięki Szpilmanowi zaistniałem w radio i nagrywałem piosenki z różnymi artystami" - powiedział Olgierd Buczek po latach w radiowej Jedynce. Muzyk dodał wówczas, że choć muzyka stała się z czasem jego pasją, początkowo miał zupełnie inne plany na życie. "Nie przypuszczałem, że będę śpiewał, interesowała mnie technika i chciałem być inżynierem" - wyznał artysta.
Olgierd Buczek wylansował wiele przebojów. Ten hit lat 60. jest dziś zapomniany
Jako młody chłopak Olgierd Buczek lubił przysłuchiwać się orkiestrze, która maszerowała po ulicach. "Wtedy poczułem, że muzyka bardzo mi się podoba" - wyznał artysta, który później ukończył Średnią Szkołę Muzyczną w Gdańsku. Szpilman odkrył go mniej więcej w połowie lat 50. Od tej pory muzyk pracował w Polskim Radiu.
Z czasem Olgierd Buczek zaczął pojawiać się na największych polskich festiwalach. Zaliczył występy na scenie w Sopocie oraz Opolu. Wykonywał piosenki, które nuciła cała Polska m.in. Czy Pani mieszka sama?", "Warszawski dorożkarz" czy też "W sobotę wieczorem". Ten ostatni utwór to zapomniany hit lat 60.
Historia piosenki "W sobotę wieczorem". Polacy zapomnieli o tym hicie
Piosenka "W sobotę wieczorem" to jeden z największych przebojów Olgierda Buczka. Wydany w 1961 roku utwór popularność zyskał przede wszystkim dzięki Polskiemu Radiu. Refren piosenki używany był bowiem jako sygnał legendarnej audycji Podwieczorek przy mikrofonie.
Muzykę do piosenki "W sobotę wieczorem" skomponował Adam Markiewicz, a autorem tekstu był Roman Sadowski. Hit lat 60. mówi o wyczekiwaniu na sobotnie spotkanie z ukochaną osobą. W utworze Olgierd Buczek wylicza dni tygodnia, czekając, aż nadejdzie ten jedyny, wytęskniony wieczór.
Z utworem utożsamiało się wiele osób, zwłaszcza tych, którzy przez cały tydzień czekali na spotkanie z drugą połówką. Prosty, lecz sugestywny tekst, w PRL trafiał w gusta milionów Polaków i szybko zagościł na szczytach list przebojów. Piosenkę uznawano nawet za nieformalny hymn zakochanych! Niestety dziś niewielu pamięta o hicie lat 60...
Źródło: RadioPogoda.pl, polskieradio.pl, wiadomosci.radiozet.pl