Hit lat 60. rozkołysał tłumy w PRL. "Nie miałem żadnych oporów"
Halina Kunicka dobrze wiedziała, jak wykorzystać przebój stworzony przez poetkę Helenę Kołaczkowską oraz kompozytora Andrzeja Zielińskiego. Ten drugi zaskoczył piosenkarkę proponując jej utwór znienacka. Niedługo później Kunicka zarejestrowała piosenkę w studiu tworząc tym samym jeden z niezapomnianych hitów lat 60.
- Halina Kunicka nagrała "Wiatr kołysze gałązkami" w 1969 roku.
- Piosenka stała się hitem lat 60. i 70.
- Za powstanie utworu odpowiedzialny był duet Helena Kołaczkowska i Andrzej Zieliński.
Halina Kunicka włączyła do swojego repertuaru "Wiatr kołysze gałązkami" przede wszystkim dlatego, że kompozycja nie pasowałaby do charakteru Skaldów. Mimo to zespół zostawił swój ślad na nagraniu. Andrzej Zieliński, przez wiele lat związany z zespołem, nie tylko skomponował melodię, ale wykonał także fortepianowe solo, które można usłyszeć w piosence.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Te przeboje leciały na fajfach! Znasz hity lat 60.? Tylko mistrz zgarnie 20/20!
Halina Kunicka wylansowała hit lat 60., który odrzucili Skaldowie
Kompozytor Andrzej Zieliński był założycielem Skaldów oraz wieloletnim liderem zespołu. Nie przeszkadzało mu to jednak pisać także dla innych artystów. Muzyk od zawsze lubił tworzyć do tekstów poetyckich dlatego też i tym razem wiedział, że musi skorzystać z nietypowego zaproszenia.
Postanowił złożyć wizytę Helenie Kołaczkowskiej. Poetka była teściową jego serdecznego przyjaciela dziennikarza radiowego Andrzeja Jaroszewskiego. Ten potajemnie ich ze sobą zmówił.
Wiedziałem, że miała za sobą teksty do wielkich przebojów mojego dzieciństwa "Na prawo most, na lewo most" i "Gorącą nocą". [...] Oczywiście czułem, że jest jakiś podtekst tego zaproszenia na ul. Szucha i choć w czasie rozmowy nie padło słowo na temat ewentualnej współpracy, nie miałem żadnych oporów, żeby taką współpracę podjąć - opowiadał Andrzej Zieliński cytowany przez Cyfrową Bibliotekę Piosenki.
Zieliński wyszedł ze spotkania z ogromem materiału do opracowania. Jeden z wierszy skojarzył mu się z mazowieckim krajobrazem, który niesamowicie go natchnął. Jak już zostało wcześniej wspomniane, wiadome było, że Skaldowie nie skorzystają z tego dzieła swojego kompozytora.
Dlatego też Andrzej Zieliński oddał go przy pierwszej możliwej okazji, czyli trzy lata później. O historii piosenki ze swojej perspektywy opowiedziała sama Halina Kunicka.
Bardzo obserwowałam twórczość Andrzeja Zielińskiego. Cóż to za talent, jakie niebanalne harmonie, wreszcie spytałam, czy nie miałby czegoś dla mnie. I wtedy z szuflady wyciągnął "Wiatr kołysze…" - czytamy na stronie bibliotekapiosenki.pl.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!