advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit lat 60. był inspirowany prawdziwą historią. "Nigdy nie zapomniałem"

2 min. czytania
11.08.2025 04:35
Zareaguj Reakcja

Leonard Cohen ma w swoim dorobku wiele wzruszających ballad. Wśród nich wyróżnia się m.in. "So Long, Marianne". Niewielu miłośników tego hitu lat 60. zdawało sobie sprawę, że bohaterka tej piosenki istniała naprawdę. 

To jeden z największych hitów Leonarda Cohena
fot. Wikimedia (CC BY-SA 3.0, Gorupdebesanez)
  • Leonard Cohen jest znany jako autor licznych folkowych ballad. 
  • Do najbardziej znanych piosenek tego wokalisty należy "So Long, Marianne".
  • Bohaterka tego hitu lat 60. istniała naprawdę i była kimś ważnym dla Cohena. 

Leonard Cohen był prawdziwym artystą renesansu. Kanadyjczyk mógł bowiem szczycić się nie tylko umiejętnościami wokalnymi, ale również – talentem prozatorskim i poetyckim. Z tego powodu Cohen chętnie osobiście pisał swoje piosenki, w poszukiwaniu inspiracji sięgając również do własnych doświadczeń. 

Rozwiąż quiz z hitów lat 60. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te hity z lat 60.? Zatańcz w rytmie bigbitu i zdobądź 100 proc.!

1/20 Kto śpiewał hit "Jedziemy autostopem"?

"So Long, Marianne" – historia hitu lat 60. 

Piosenka "So Long, Marianne" ujrzała światło dzienne w 1967 roku. Leonard Cohen umieścił ją na swoim debiutanckim albumie pt. "Songs of Leonard Cohen". Tytułowa Marianne istniała naprawdę, a sam Cohen poznał ją zaledwie siedem lat wcześniej. 

Redakcja poleca

Do pierwszego spotkania Leonarda Cohena i Marianne Ihlen, bo tak naprawdę nazywała się bohaterka piosenki, doszło na greckiej wyspie Hydra. Marianne była żoną norweskiego pisarza Axela Jensena, jednak ten krótko wcześniej porzucił zarówno partnerkę, jak i ich sześciomiesięcznego syna. 

Cohena i Ihlen połączyła silna więź, a artysta pomógł nowej przyjaciółce wrócić do Norwegii. Za jakiś czas zaoferował też, by Marianne i jej syn zamieszkali z nim w Montrealu. Oferta została przyjęta, a cała trójka spędziła lata 60., podróżując razem do Stanów Zjednoczonych, Kanady i na wspomnianą już grecką Hydrę, gdzie pierwszy raz się zobaczyli. 

Pogodne lata [PODCAST]
(Nie)grzeczna dama estrady. Pogodne lata #10
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Zarówno Leonard Cohen, jak i Marianne Ihlen zmarli w 2016 roku – ona 28 lipca, a on 7 listopada. Na krótko przed śmiercią Marianne muzyk zdążył napisać do niej wzruszający list, którego treść przedostała się później do wiadomości publicznej. 

Jestem tuż za tobą, wystarczająco blisko, by wziąć cię za rękę. [...] Nigdy nie zapomniałem twojej miłości i piękna. Ale ty o tym wiesz. [...] Bezpiecznej podróży, stara przyjaciółko. Do zobaczenia na drodze. Miłość i wdzięczność – przytacza treść listu anglojęzyczny serwis The Conversation.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!