W PRL była absolutną ikoną. "Dla dziecka to był koszmar
Anna Seniuk to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnemu miłośnikowi seriali z PRL. W końcu to ona wcieliła się w postać żony tytułowego bohatera "Czterdziestolatka". Aktorka doczekała się dwojga dzieci. Nie zawsze było im łatwo z popularnością ukochanej mamy.
- Anna Seniuk w PRL była prawdziwą gwiazdą telewizji.
- Aktorka jest znana z roli w serialu "Czterdziestolatek".
- Dzieciom Seniuk nie zawsze było łatwo z ogromną popularnością mamy.
Anna Seniuk ma na koncie liczne role serialowe, filmowe i teatralne. Jednak największą popularność i zarazem rozpoznawalność w skali całego kraju aktorce przyniosła rola w "Czterdziestolatku". Seniuk wcieliła się w postać Magdy Karwowskiej, żony tytułowego bohatera kultowej produkcji Jerzego Gruzy.
Rozwiąż quiz o kultowych serialach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Zmiennicy" czy "Czterdziestolatek"? Za 18/20 bijemy brawo!
Anna Seniuk ma dwoje dzieci. Czym się zajmują?
W przeszłości Anna Seniuk pozostawała w związku małżeńskim z Maciejem Małeckim. W przeciwieństwie do swojej ówczesnej partnerki Małecki nie był aktorem, ale – kompozytorem. Chociaż w 1994 roku dawni ukochani zdecydowali się na rozwód, wcześniej powitali na świecie dwoje dzieci – Grzegorza i Magdalenę.
W przeciwieństwie do Anny Seniuk, jej córka nie zdecydowała się związać swojej przyszłości zawodowej z występami w filmach, serialach czy teatrze. Wręcz przeciwnie, Magdalena Małecka-Wippich odziedziczyła po ojcu zamiłowanie do muzyki i właśnie tej dziedzinie się poświęciła. Z kolei Grzegorz Małecki wdał się w mamę i dziś cieszy się powszechnym uznaniem jako znakomity aktor.
Dzieciom gwiazdy "Czterdziestolatka" nie zawsze było łatwo
Sama Magdalena Małecka-Wippich nie kryje, że dorastanie jako dziecko sławnej w całym kraju aktorki nie zawsze należało do łatwych. Wręcz przeciwnie, córka Anny Seniuk nie raz i nie dwa nie mogła spokojnie cieszyć się spędzaniem czasu z mamą, ponieważ gwiazdę "Czterdziestolatka" ciągle zaczepiały obce osoby.
Nie jest dobrze być córką Anny Seniuk, idąc ze swoją mamą na spacer. Były miejsca, do których nie dało się z mamą wejść, żeby ktoś nie poprosił o autograf. Ciągle nas ktoś zaczepiał, czegoś chciał. Dla dziecka to był koszmar – zwierzała się Magdalena Małecka-Wippich w wywiadzie dla "Twojego Stylu".
To nie był koniec kłopotów, z jakimi przyszło się borykać Magdalenie Małeckiej-Wippich. Artystka musiała stawić czoła powszechnemu przekonaniu, że swoje osiągnięcia zawodowe zawdzięcza nie – ciężkiej pracy, talentowi i wytrwałości, ale – byciu "córką znanych rodziców".
Nie byłam sobą, tylko córką "tej Seniuk" albo córką "tego kompozytora". [...] Wiele lat zajęło mi, żeby zdobyć się na odwagę i spełnić swoje marzenie – wyznała Magdalena Małecka-Wippich ("Twój Styl").
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!