advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Cały PRL nucił hit lat 80. Zbigniew Wodecki nie chciał go śpiewać

3 min. czytania
27.03.2025 12:38
Zareaguj Reakcja

Jednym z najsłynniejszych przebojów Zbigniewa Wodeckiego jest wielki hit lat 80. "Chałupy welcome to". Choć publiczność uwielbiała utwór, to wokalista nie zawsze chciał go wykonywać. Miał się go bowiem wstydzić.

Hit lat 80. nucił cały PRL
fot. kadr z teledysku "Chałupy Welcome To 1985" / YouTube / @Pawł Kowalski
  • Zbigniew Wodecki to jeden z najpopularniejszych polskich artystów.
  • Muzyk zasłynął m.in. dzięki przebojowi "Chałupy welcome to".
  • Taka jest historia powstania słynnego hitu lat 80. 

Zbigniew Wodecki był wybitnym piosenkarzem, multiinstrumentalistą oraz kompozytorem. Karierę artystyczną rozpoczął w latach 60., grając na skrzypcach w zespole Czarne Perły. W kolejnych latach akompaniował największym gwiazdom PRL, aż w końcu na początku lat 70. zadebiutował na scenie jako wokalista.  

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz PRL. Czyj to hit? Młodzież odpadnie już na 3. pytaniu!

1/20 Piosenkę "Małgośka" śpiewała:

Przez lata kariery Zbigniew Wodecki wylansował dziesiątki słynnych przebojów. Do najpopularniejszych z nich należą "Lubię wracać tam, gdzie byłem", "Z tobą chcę oglądać świat" czy też "Chałupy welcome to". Jak się okazuje, z tym ostatnim utworem nie zawsze było muzykowi po drodze... 

Zbigniew Wodecki wstydził się słynnego hitu lat 80.? 

W 1986 roku Zbigniew Wodecki dostał propozycję zaśpiewania piosenki "Chałupy welcome to". Utwór miał podbić Amerykę i, jak się później okazało, także polską scenę. Sam w sobie utwór stał się wielkim hitem lat 80., jednak kontrowersje pojawiły się wtedy, gdy wypuszczono do niego teledysk.  

Redakcja poleca

Ówczesne władze PRL niezbyt przychylnie miały przyjąć teledysk, który był, lekko mówiąc, odważny. Wszystko oczywiście jak na panujące realia. To właśnie z tego powodu w pewnym momencie Zbigniew Wodecki miał wstydzić się wykonywania utworu "Chałupy welcome to".  

W 1991 roku menadżer Krzysztofa Krawczyka Andrzej Kosmala prowadził wówczas w Chicago koncert Fundacji Dar Serca. Podczas wydarzenia na scenie zaprezentowało się wielu artystów, w tym także Zbigniew Wodecki. Muzyk przed rozpoczęciem występu miał kategorycznie odmówić zaśpiewania hitu lat 80.

Zbyszek ciepło przyjęty, występ kończy piosenką z Opola i nagrodzony oklaskami, dumny schodzi ze sceny. Ale za plecami słyszy, jak publiczność skanduje: "Chałupy! Chałupy!". Ja wychodzę do publiczności i ogłaszam – nie bez satysfakcji: "Niestety, drodzy państwo, nasz artysta nie przewidział w swoim repertuarze tego utworu". Piekło na widowni, gwizdy niezadowolenia" – opisywał Andrzej Kosmala w autobiografii pt. "Odwrotna strona złotej płyty". 

Ostatecznie Zbigniew Wodecki wyszedł na scenę i zaśpiewał upragnione przez słuchaczy "Chałupy weclome to". "Na widowni entuzjazm, szczęście, radość. I pięć bisów tego samego utworu" – cytuje słowa menedżera Krawczyka serwis Wprost Rozrywka.  

Redakcja poleca

Historia piosenki "Chałupy welcome to"

Utwór "Chałupy welcome to" powstał w 1986 roku. Słowa to późniejszego hitu lat 80. napisała Grażyna Orlińska, a muzykę skomponował Ryszard Poznakowski.

"Ponieważ czasy były przaśne, wpadłem na pomysł, żeby napisać utwór, który będzie w kontrze, do otaczającej nas, niewesołej rzeczywistości" - cytuje słowa kompozytora Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki.  

Pogodne lata [PODCAST]
"Sami swoi" i ich tajemnice. Pogodne lata #03
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Początkowo przebój miała zaśpiewać Irena Santor. Piosenkarka skwitowała jednak: "Tak, to dobre, ale raczej nie w moim stylu", więc Poznakowski musiał szukać dalej.

W końcu trafił na Zbigniewa Wodeckiego, który niedługo miał wyruszyć za ocean. Piosenka "Chałupy welcome to" nie tylko podbiła Amerykę, ale stała się także wielkim hitem lat 80.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!