Była gwiazdą "Krzyżaków". To dlatego nagle zniknęła
Urszula Modrzyńska ogólnopolską rozpoznawalność zdobyła za sprawą roli Jagienki w "Krzyżakach". Choć miała szansę na wielką karierę, plany pokrzyżowała choroba. To mąż opiekował się nią przez wszystkie lata, kiedy ze względu na problemy ze zdrowiem została uwięziona we własnym mieszkaniu.
- Urszula Modrzyńska zasłynęła rolą Jagienki w "Krzyżakach".
- Aktorka, choć utalentowana, zamiast karierze wolała poświęcić się rodzinie.
- To dlatego nieoczekiwanie zniknęła z ekranów.
Mimo że Urszula Modrzyńska osiągnęła sporo sukcesów w branży aktorskiej, początkowo w ogóle nie była zainteresowana występami na scenie. "Sądziłam, że pójdę na studia wychowania fizycznego" - mówiła w wywiadzie magazynem "Film" przed laty. Jak to zwykle bywa, o jej losie zadecydował przypadek.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Sprawdź swoją wiedzę o "Krzyżakach". Tylko ekspert zgarnie 100 proc. punktów
Na scenę trafiła przypadkiem. Z marszu została gwiazdą
Był koniec lat 40., kiedy podczas festiwalu sztuk radzieckich z jednego z przedstawień z obsady wypadła jedna z aktorek. "To nie była wielka rola, ale ktoś musiał ją zastąpić. Tadeusz Fijewski, żonaty z siostrą Uli, ją właśnie zaproponował na zastępstwo" - wspominał mąż Modrzyńskiej Zbigniew Józefowicz na łamach "Dziennika Łódzkiego".
Szwagier Urszuli Modrzyńskiej poręczył za nią i 21-latka z marszu trafiła na scenę. W spektaklu "Okno w lesie" nie tylko perfekcyjnie odwzorowała rolę, ale także otrzymała nagrodę festiwalu! Później wszystko działo się szybko. W 1954 roku aktorka zadała egzamin eksternistyczny i regularnie zaczęła pojawiać się na deskach teatrów. Niedługo później upomniała się o nią także branża filmowa.
Była gwiazdą "Krzyżaków". To dlatego zniknęła z ekranów
W 1960 roku Urszula Modrzyńska zagrała jedną z najważniejszych ról w swojej karierze. Aleksander Ford zaproponował jej angaż do "Krzyżaków", gdzie aktorka wcieliła się w postać Jagienki. Polacy zachwycili się jej grą, a niedługo po premierze filmu gwiazda wygrała nawet konkurs na najpopularniejszą polską aktorkę.
Wydawało się, że świat legł u jej stóp, lecz, jak to się często zdarza w aktorskim życiu, olbrzymia popularność obróciła się przeciw niej - opowiadał Zbigniew Józefowicz.
Po premierze "Krzyżaków" Urszula Modrzyńska przestała pojawiać się na ekranie. Choć przekonywała, że bycie aktorką jest dla niej tylko odskocznią, najważniejszy był bowiem dla niej synek Staś, to nie przypuszczała, że nagle przestanie dostawać ciekawe propozycje od reżyserów.
Przed dwie dekady była uwięziona we własnym mieszkaniu. To mąż zapewnił jej opiekę
Niedługo po tym, jak "Krzyżacy" zrobili furorę w polskim kinie, Urszula Modrzyńska zaczęła zmagać się z problemami ze zdrowiem. Do początku lat 80. aktorka stanęła jeszcze kilka razy na deskach teatru, zaliczyła kilka epizodów telewizyjnych, a następnie całkowicie zniknęła z medialnego świata.
Według niektórych źródeł aktorka zachorowała na nowotwór, zdaniem innych miała problemy natury psychicznej. Jak podaje Pomponik, artystka zaczęła mieć także coraz większe problemy z pamięcią i z czasem całkowicie zamknęła się w swoim świecie.
Urszula Modrzyńska miała 58 lat, kiedy po raz ostatni pojawiła się publicznie. Ostatnie 24 lata swojego życia spędziła w mieszkaniu, gdzie opiekował się nią mąż Zbigniew Józefowicz. Odeszła 11 grudnia 2010 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!