advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Był ikoną serialu "Alternatywy 4". To aż 10 lat trzymał w tajemnicy

2 min. czytania
29.04.2025 08:34
Zareaguj Reakcja

Jako naczelny amant PRL Roman Wilhelmi prowadził niezwykle barwne życie towarzyskie. Sfera uczuciowa aktora również była bogata. Z pierwszą żoną artysta związał się, mając 23 lata i... przez ponad dekadę się do tego nie przyznawał! Jak do tego doszło? 

Roman Wilhelmi był gwiazdą PRL
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
  • Roman Wilhelmi był gwiazdą kina PRL. 
  • Życie uczuciowe aktora było tematem plotek.
  • Małżeństwo Wilhelmiego pozostawało ukryte przez ponad dekadę.

Roman Wilhelmi to zdecydowanie jeden z najpopularniejszych aktorów z okresu PRL. Widzowie kojarzą go dzięki takim produkcjom jak "Alternatywy 4", "Kariera Nikodema Dyzmy", "Czterej pancerni i pies" czy też "Ćma". Ówczesna prasa rozpisywała się na temat jego talentu, a w środowisku huczało od plotek o życiu uczuciowym aktora.  

Rozwiąż quiz o serialu "Alternatywy 4". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Wielki QUIZ PRL o serialu "Alternatywy 4". Ty odpadniesz na 3. pytaniu!

Kadr z serialu
1/25 Jak nazywa się ten bohater serialu "Alternatywy 4"?

Roman Wilhelmi przez dekadę ukrywał małżeństwo 

Roman Wilhelmi był dwukrotnie żonaty i wielokrotnie wdawał się w mniej lub bardziej poważne relacje uczuciowe. Pierwszą żoną artysty była niejaka Danuta, studentka dziennikarstwa, którą naczelny amant PRL poznał, jako początkujący aktor. Miał zaledwie 23 lata, kiedy stanął na ślubnym kobiercu. Jak okazało się po latach, nie była to obustronna decyzja.  

"Chciała ze mną zerwać" - mówił przed laty w rozmowie z Bogdanem Kuncewiczem na łamach magazynu "TIM", przyznając, że gdyby nie wziął ślubu, relacja od razu by się zakończyła. Wpływ na szybki obrót spraw mieli też mieć rodzice przyszłej panny młodej. 

Redakcja poleca
Wieczorem się napiliśmy, a następnego dnia byliśmy już mężem i żoną - cytuje słowa Wilhelmiego autorka książki "Anioł i twardziel". 

Choć ślub dla większości osób jest niezwykle ważnym wydarzeniem, to w przypadku Romana Wilhelmiego nie był to powód do dumy. Aktor postanowił zataić fakt ożenku przed swoimi rodzicami. Ci dowiedzieli się o istnieniu synowej dopiero w momencie rozwodu artytsty - dziesięć lat po tym, jak Wilhelmi stanął na ślubnym kobiercu! 

Naczelny amant PRL miał bogate życie uczuciowe 

Małżeństwo z Danutą nie było tak kolorowe, jak mogłoby się zdawać. Kobieta źle znosiła brak obecności męża w domu. Ten zajęty był nie tylko pracą, ale także spotkaniami z kolegami.

"Wracał coraz później, potem znikał. Wymyślał niestworzone historie, przepraszał, przysięgał i zaczynał od nowa" - opowiadała po latach w rozmowie z autorem książki "Roman Wilhelmi. I tak będę wielki!". To właśnie ona wniosła pozew o rozwód z Wilhelmim.  

Pogodne lata [PODCAST]
Anioł czy diabeł? Pogodne lata #05
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Jakiś czas po rozwodzie Roman Wilhelmi ponownie się zakochał. Tym razem wybranką serca aktora była tłumaczka Marika Kollar. Para wzięła ślub, na którym nie zabrakło rodziców amanta PRL.

Niestety relacja nie przetrwała próby czasu. W kolejnych latach aktor jeszcze kilkukrotnie wchodził w relacje uczuciowe.  

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!