Był gwiazdą filmu "Pan Samochodzik". To robi dzisiaj
Bogdan Izdebski był w PRL uwielbianą przez tysiące widzów dziecięcą gwiazdą. W jego dorobku nie brakuje ról w znanych i lubianych produkcjach dla młodzieży. Dziś aktor nie występuje już jednak przed kamerą. Zawodowo jest związany z zupełnie inną branżą.
- Bogdan Izdebski po raz pierwszy pojawił się na ekranie jako kilkuletni chłopiec.
- Za sprawą występów w filmach i serialach dla młodzieży aktor zyskał wielką popularność.
- Dziś dziecięcy idol PRL mieszka za granicą i nie zajmuje się już aktorstwem.
Bogdan Izdebski zapisał się w historii polskiego kina jako jeden z największych gwiazdorów filmów i seriali dla młodzieży. O tym, że został aktorem, zadecydował przypadek. Gdy miał zaledwie trzy lata, towarzyszył starszemu bratu podczas castingu do produkcji pod tytułem "Czarodziej". Traf chciał, że to on przykuł uwagę reżysera. Jako mały chłopiec był na tyle śmiały i odważny, że twórcy filmu bez wahania zaangażowali go do zdjęć.
Rozwiąż quiz o dziecięcych gwiazdach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dziecięce gwiazdy z PRL. Rozpoznasz je? Już 15/20 to sukces!
W PRL Bogdan Izdebski był prawdziwą gwiazdą
Kariera Bogdana Izdebskiego szybko nabrała tempa. Młody aktor stopniowo zaczął zdobywać coraz więcej ról i z biegiem lat zapracował sobie na miano prawdziwej dziecięcej gwiazdy PRL. Wśród filmów i seriali, w jakich zagrał, były między innymi "Przygody psa Cywila", "Motyle", "Milion za Laurę" i "Ten okrutny, nikczemny chłopak". Później idol młodzieży wystąpił także w "Nauce latania", a po raz ostatni na ekranie można go było zobaczyć w dramacie "Czas dojrzewania" z 1984 roku.
Chociaż wiele osób wróżyło Bogdanowi Izdebskiemu spektakularną karierę także w dorosłości, gdy mężczyzna wziął ślub, postanowił zerwać z aktorstwem. Wówczas skupił się na budowaniu dla siebie, żony i dzieci domu. Niedługo później budynek doszczętnie spłonął jednak w pożarze. Rodzina podjęła wówczas decyzję o przeprowadzce za granicę. Najpierw kilka lat spędzili w Grecji, a później osiedlili się w Kanadzie.
Tym zajmuje się dziś znany dziecięcy aktor
Za oceanem Bogdan Izdebski mieszka do dziś. Jego małżeństwo nie przetrwało niestety próby czasu, jednak mężczyzna nie stracił pogody ducha. W Guelph, gdzie na co dzień żyje, prowadzi swój mały biznes gastronomiczny. Dawny dziecięcy gwiazdor jest właścicielem budki z hot-dogami, która każdego dnia przyciąga tłumy studentów z miejscowego kampusu.
Dobrze się czuję, co tu dużo gadać? Mam swoją pracę wśród młodych ludzi. Ja daję im całe swoje serce, od nich dostaję to samo i jest super. Trudno powiedzieć, żebym był niezadowolony, czy zawiedziony. Jest wręcz odwrotnie – wyjawił aktor w rozmowie z fanem, prowadzącym w sieci forum miłośników Pana Samochodzika.
Co ciekawe, kilka lat temu aktor ponownie chciał spróbować swych sił przed kamerą. W tym celu wysłał nawet aplikację do kanadyjskiego Stowarzyszenia Artystów Filmowych, Telewizyjnych i Radiowych, jednak na skutek pecha nie udało mu się zdobyć żadnej roli:
To był czas, gdy nie najlepiej mi się układało w rodzinie. Pracowałem wtedy na uniwersytecie w czwartek cały dzień i noc. Zadzwonił na nasz domowy numer ktoś z Kolumbii Brytyjskiej, zostawił swój numer telefonu, numer wewnętrzny i jeszcze jakiś. […] Dopiero gdy wróciłem, dzieci powiedziały mi, że dzwonił ktoś przez kilka godzin i szukał ze mną kontaktu. Oddzwoniłem zaraz, odebrała sekretarka, [...], niestety nie mówiłem jeszcze wtedy dobrze po angielsku i nie potrafiłem jej wytłumaczyć, że oddzwaniam do kogoś, kto nie zostawił nazwiska – opowiadał aktor w wywiadzie z Marcinem Śmigielskim.
Po tym, jak jeden ze studentów poradził aktorowi, by pytał o "head huntera", ten postanowił jeszcze raz skontaktować się z telefonującą wcześniej osobą. – Zadzwoniłem tam ponownie, powtórzyłem to tej pani i tym razem przełączyła mnie dalej. Odebrał jakiś mężczyzna, przedstawiłem się i okazało się, że dobrze trafiłem. Jednak on mi odpowiedział, że dzwonił do mnie w piątek, a dzisiaj jest poniedziałek i jest już za późno – zdradził Izdebski.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!