advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Burzliwe związki ikony PRL. Ostatnia żona zmieniła wszystko

2 min. czytania
25.03.2026 11:48
Zareaguj Reakcja

Życie osobiste Tadeusza Łomnickiego było nie tylko pełne wyzwań, ale również zmartwień i zawodów miłosnych. Zanim jeden z najważniejszych polskich aktorów odnalazł prawdziwe szczęście u boku Marii Bojarskiej, pięciokrotnie stawał na ślubnym kobiercu. 

Tadeusz Łomnicki długo nie miał szczęścia w miłości
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe (Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga)
  • Życie osobiste Tadeusza Łomnickiego pełne było zawodów miłosnych.
  • Łomnicki wcielił się m.in. w pułkownika Wołodyjowskiego u Hoffmana.
  • Szczęście odnalazł u boku Marii Bojarskiej w 1984 r.

Tadeusz Łomnicki złotymi zgłoskami zapisał się w historii polskiego kina. Reżyser, dramaturg, aktor teatralny i filmowy może pochwalić się imponującym dorobkiem artystycznym. Na deskach teatralnych wykreował aż 82 role, zaś na planie wcielił się w 51 postaci. Zagrał między innymi w "Niewinnych czarodziejach" w reżyserii Andrzeja Wajdy, a także pułkownika Michała Wołodyjowskiego w "Panu Wołodyjowskim" i "Potopie" Jerzego Hoffmana.

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Kariera Tadeusza Łomnickiego. Taki był za kulisami

I choć dziś uchodzi za jednego z ważniejszych polskich aktorów, latami mierzył się z rozlicznymi wyzwaniami – nie tylko zawodowymi. Tadeusz Łomnicki kilkukrotnie stawał na ślubnym kobiercu, jednak związki te nie przynosiły ze sobą upragnionej stabilizacji. Był pięciokrotnie żonaty, a jego pierwszą żoną była tancerka Halina Woroniecka, którą dostrzegł na scenie Teatru Miejskiego w "Pastorałce" Schillera.

Para już dwa lata po ślubie doczekała się syna Jacka. Koniec końców, małżeństwo rozpadło się. Natomiast los uśmiechnął się do Tadeusza Łomnickiego w 1955 r., kiedy to na planie "Pokolenia" poznał realizatorkę dźwięku Irenę Biedniakow. Sformalizował rozstanie z pierwszą żoną i ożenił się z nową wybranką. Jednak i tym razem artyście nie było pisane szczęście. Byli ze sobą pół dekady.

Trzecią żoną Tadeusza Łomnickiego była Teresa Sobańska. Jeszcze w trakcie małżeństwa poznał anglistkę Zofię Szczęk, z którą ożenił się w październiku 1969 r. Owocem ich miłości był syn Piotr.

Redakcja poleca

Ostatnia miłość legendy polskiego kina. "Fascynujące i męczące"

Dopiero u boku piątej żony, Marii Bojarskiej, teatrolożki, historyczki i autorki książki "Król Lear nie żyje", odnalazł długo oczekiwane szczęście. Jeszcze przed ślubem żyli ze sobą dziesięć lat, pobrali się dopiero w 1984 r. 

Poznałam potwora. Kogoś, kto na teatralnej scenie umiał wszystko. I maniaka, który upierał się, że wszystko to o wiele za mało – pisała Maria Bojarska o mężu na łamach "Król Lear nie żyje". – Bycie z Tadeuszem było fascynujące i męczące zarazem. Intensywność i siła jego osobowości była niespotykanie wielka. Miałam wrażenie, że mieszkam nie z jednym, ale z dziesięcioma artystami – czytamy na stronie Viva.pl.

Źródła: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Encyklopediateatru.pl, Dzieje.pl, E-teatr.pl, Pomponik.pl, Viva.pl