Burzliwe związki ikony PRL. Ostatnia żona zmieniła wszystko
Życie osobiste Tadeusza Łomnickiego było nie tylko pełne wyzwań, ale również zmartwień i zawodów miłosnych. Zanim jeden z najważniejszych polskich aktorów odnalazł prawdziwe szczęście u boku Marii Bojarskiej, pięciokrotnie stawał na ślubnym kobiercu.
- Życie osobiste Tadeusza Łomnickiego pełne było zawodów miłosnych.
- Łomnicki wcielił się m.in. w pułkownika Wołodyjowskiego u Hoffmana.
- Szczęście odnalazł u boku Marii Bojarskiej w 1984 r.
Tadeusz Łomnicki złotymi zgłoskami zapisał się w historii polskiego kina. Reżyser, dramaturg, aktor teatralny i filmowy może pochwalić się imponującym dorobkiem artystycznym. Na deskach teatralnych wykreował aż 82 role, zaś na planie wcielił się w 51 postaci. Zagrał między innymi w "Niewinnych czarodziejach" w reżyserii Andrzeja Wajdy, a także pułkownika Michała Wołodyjowskiego w "Panu Wołodyjowskim" i "Potopie" Jerzego Hoffmana.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Kariera Tadeusza Łomnickiego. Taki był za kulisami
I choć dziś uchodzi za jednego z ważniejszych polskich aktorów, latami mierzył się z rozlicznymi wyzwaniami – nie tylko zawodowymi. Tadeusz Łomnicki kilkukrotnie stawał na ślubnym kobiercu, jednak związki te nie przynosiły ze sobą upragnionej stabilizacji. Był pięciokrotnie żonaty, a jego pierwszą żoną była tancerka Halina Woroniecka, którą dostrzegł na scenie Teatru Miejskiego w "Pastorałce" Schillera.
Para już dwa lata po ślubie doczekała się syna Jacka. Koniec końców, małżeństwo rozpadło się. Natomiast los uśmiechnął się do Tadeusza Łomnickiego w 1955 r., kiedy to na planie "Pokolenia" poznał realizatorkę dźwięku Irenę Biedniakow. Sformalizował rozstanie z pierwszą żoną i ożenił się z nową wybranką. Jednak i tym razem artyście nie było pisane szczęście. Byli ze sobą pół dekady.
Trzecią żoną Tadeusza Łomnickiego była Teresa Sobańska. Jeszcze w trakcie małżeństwa poznał anglistkę Zofię Szczęk, z którą ożenił się w październiku 1969 r. Owocem ich miłości był syn Piotr.
Ostatnia miłość legendy polskiego kina. "Fascynujące i męczące"
Dopiero u boku piątej żony, Marii Bojarskiej, teatrolożki, historyczki i autorki książki "Król Lear nie żyje", odnalazł długo oczekiwane szczęście. Jeszcze przed ślubem żyli ze sobą dziesięć lat, pobrali się dopiero w 1984 r.
Poznałam potwora. Kogoś, kto na teatralnej scenie umiał wszystko. I maniaka, który upierał się, że wszystko to o wiele za mało – pisała Maria Bojarska o mężu na łamach "Król Lear nie żyje". – Bycie z Tadeuszem było fascynujące i męczące zarazem. Intensywność i siła jego osobowości była niespotykanie wielka. Miałam wrażenie, że mieszkam nie z jednym, ale z dziesięcioma artystami – czytamy na stronie Viva.pl.
Źródła: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Encyklopediateatru.pl, Dzieje.pl, E-teatr.pl, Pomponik.pl, Viva.pl