Irena Santor zrobiła Polakom niespodziankę. "Musiałam się bardzo skupić"
W latach 70. XX w. legenda polskiego jazzu Jan "Ptaszyn" Wróblewski i ikona estrady Irena Santor stworzyli poruszający utwór. W czerwcu 2025 roku, po ponad pięciu dekadach, singiel "Nasze białe noce" został oddany w ręce publiczności. Jak się okazuje, muzyczna "perełka" jest dopiero zapowiedzią większego projektu.
- "Nasze białe noce" zadebiutował po 50 latach.
- Irena Santor promuje nowy album "Zakochana w śnie".
- Singiel ukazał się we wszystkich serwisach streamingowych.
Jan "Ptaszyn" Wróblewski zmarł 7 maja 2024 roku w Warszawie. W latach 70. XX w. legendarny jazzman, promotor talentów i dziennikarz muzyczny połączył wspólne siły z Ireną Santor, ikoną polskiej estrady. Ponad pięć dekad temu artyści zarejestrowali utwór, który nigdy nie ujrzał światło dziennego. W ostatnim czasie dokonano zaskakującego odkrycia - piosenkę pod tytułem "Nasze białe noce" odnaleziono w archiwach Polskiego Radia.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
"Nasze białe noce", czyli singiel odnaleziony po 50 latach
Od 1973 do 1974 roku Jan "Ptaszyn" Wróblewski i Irena Santor zdołali nagrać aż osiem utworów, wśród których znalazła się kompozycja "Nasze białe noce". Za melodię odpowiadał nie kto inny niż Andrzej Korzyński, powszechnie znany jako autor ścieżki dźwiękowej do "Akademii pana Kleksa", a także kreator postaci Franka Kimono.
Słowa do utworu napisał Andrzej Tylczyński, który współpracował z plejadą polskich artystów, m.in. z Czesławem Niemenem, Anną German czy też Bohdanem Łazuką. Zaś oryginalną aranżację opracował Jan "Ptaszyn" Wróblewski.
Bogato zaaranżowana i trwająca niemal pięć minut - niezwykle długo według ówczesnych, ale i dzisiejszych standardów - piosenka "Nasze białe noce" jest utworem do głębi poruszającym. Jan "Ptaszyn" Wróblewski rozpisał ją na dużą orkiestrę, w której zasiedli nie tylko jego wierni kompanii ze Studia Jazzowego Polskiego Radia, ale i "klasycy", członkowie Polskiej Orkiestry Radiowej - czytamy w opisie "Naszych białych nocy".
Irena Santor prezentuje nowy utwór
W ubiegłym tygodniu piosenka "Nasze białe noce" ukazała się we wszystkich serwisach streamingowych. Warto wspomnieć, że singiel promuje nadchodzące wydawnictwo fonograficzne Ireny Santor, zatytułowane "Zakochana w śnie".
Dama polskiej estrady w rozmowie z Andrzejem Zielińskim odsłoniła rąbka tajemnicy i opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły jej w studiu nagraniowym:
Dawniej, nagranie ponad czterdziestu piosenek w rok nie był niczym takim. Pracowaliśmy na akord, ostro i w wielkim skupieniu. Oczywiście zdarzały się błędy, ale te zapisy miały wartość niebagatelną, były emocjonalne. Gdy stałam przy mikrofonie, musiałam się bardzo skupić, by nagrać wszystko jak najlepiej. To były ogromne nerwy i emocje. Ale właśnie te ostatnie chciałam zawrzeć na płycie - mówiła 90-latka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!