advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Wilhelmi 10 lat ukrywał swoje małżeństwo. "Dlaczego ona akceptowała tę sytuację?"

3 min. czytania
15.06.2024 14:37
Zareaguj Reakcja
Roman Wilhelmi był wybitnym aktorem z wieloma sukcesami na koncie. Jednak jego życie prywatne było bardzo burzliwe.
|
fot. roman wilhelmi. wikimedia/NN/domena publiczna

Roman Wilhelmi był legendą polskiego kina, telewizji i teatru. Zmarł już 33 lata temu, jednak jego role – choćby w "Czterech pancernych i psie", "Karierze Nikodema Dyzmy" czy "Alternatywach 4" – są uwielbiane przez kolejne pokolenia Polaków.

Aktor zderzył się z dużą popularnością w drugiej połowie 60. Zanim jednak do tego doszło, po raz pierwszy się ożenił. Nie wiedzieli o tym... jego rodzice.

Roman Wilhelmi został namówiony do małżeństwa

Roman Wilhelmi po raz pierwszy stanął przed ołtarzem w wieku 23 lat. Zaraz po tym, jak ukończył studia w warszawskiej PWST. Jego wybranką była studentka dziennikarstwa - Danuta.

Zobacz także: Poznali się na planie „Rejsu”. Wielka przyjaźń skończyła się tragicznie

Kiedy powiedzieli sobie sakramentalne "tak", mieli za sobą zaledwie parę miesięcy znajomości. Jemu się nie spieszyło do sformalizowania związku. Innego zdania była jego ukochana oraz jej rodzice. Z ustaleń Magdy Jaros – która wydała właśnie biografię Wilhelmiego pt. "Anioł i twardziel" – wynika, że uległ on presji ze strony rodziców Danuty.

Pewnego dnia złożył im wizytę. Polał się alkohol i wtedy ojciec dziewczyny namówił go do ożenku. "Wieczorem upiłem się, a następnego dnia byliśmy już mężem i żoną" – zacytowała gwiazdora autorka jego biografii.

Aktor ukrywał żonę przed swymi rodzicami

Z książki wynika, że właśnie ze względu na okoliczności, w jakich doszło do ślubu, Roman Wilhelmi postanowił w ogóle nie mówić o nim swoim rodzicom. Obawiał się, że się od niego odwrócą, dlatego że nie zawiadomił ich o tym, że w ogóle będzie się żenił.

Zastanawiam się, dlaczego Danuta akceptuje sytuację, w której Roman ukrywa ją przed rodzicami, i jak źle musi się z tym czuć. Ale miłość ma to do siebie, że pozbawia ludzi racjonalnego myślenia – napisała w książce Jaros.

O pierwszej żonie aktora jego rodzice dowiedzieli się dopiero, kiedy Wilhelmi się rozwiódł, a więc po... dziewięciu latach. Do rozstania doszło za sprawą Danuty, która utrzymywała, że mąż poświęcał więcej czasu swoim kolegom niż jej. W książce "Roman Wilhelmi. Biografia” wspominała: "Wracał coraz później, potem znikał. Wymyślał niestworzone historie, przepraszał, przysięgał i zaczynał od nowa".

Kolejne nieudane małżeństwo

Niedługo po rozwodzie Danuta wyszła za Henryka Machalicę, w którym zakochała się jeszcze, kiedy była żoną Romana Wilhelmiego. Synny Olgierd Jarosz z "Czterech pancernych" równie szybko znalazł sobie nową żonę – węgierską tłumaczkę Marikę Kollar. W 1970 r. doczekali się syna, Rafała. Jednak i to małżeństwo nie przetrwało. Rozpadło się w 1976 r.

Roman Wilhelmi wdawał się w romanse, w tym z Iwoną Bielską. Ta wspominała w rozmowie z "Wysokimi obcasami", że aktor w pewnym momencie zaczął ją szantażować emocjonalnie, by namówić ją do przeprowadzki z Krakowa do Warszawy.

To była trudna miłość. Wydzwaniał i błagał o spotkanie. Mówił: "Jeśli natychmiast nie przyjedziesz, to skoczę z balkonu, bo właśnie stoję na balustradzie". Wsiadałam do taksówki i jechałam. Naprawdę bałam się, że coś sobie zrobi. A on następnego dnia, jakby poprzedni nie istniał, był zachwycony, że jestem. Byłam za młoda, żeby wytrzymać taką huśtawkę emocjonalną. Rozstaliśmy się po dwóch czy trzech latach.

Aktor już więcej się nie ożenił. Zmarł 6 listopada 1991 r. na raka wątroby. Pochowano go na cmentarzu wilanowskim w Warszawie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!