Tym Starostecka przyjechała na ślub! Wszystko na przekór rodzinie

MS
3 min. czytania
09.11.2023 16:52
Zareaguj Reakcja
Elżbieta Starostecka pojawiła się ostatnio w nowym filmie świątecznym. Jednak największą popularność ma już dawno za sobą. Skupiła się bowiem na życiu rodzinnym. W związku z jej ślubem wiąże się historia, która może zaskoczyć.
|
fot. Elżbieta Starostecka wybrała zaskakujący pojazd do ślubu, JUSTYNA ROJEK/EAST NEWS

Elżbieta Starostecka była niezwykle popularną aktorką w latach 60. i 70. Zachwycała w największych kinowych hitach. Wystąpiła w "Nocach i dniach", "Czarnych chmurach" czy "Trędowatej". W pewnym momencie postanowiła jednak poświęcić się życiu rodzinnemu. Jest w szczęśliwym związku z Włodzimierzem Korczem. Z ich ślubem związana jest pewna niespotykana rzecz. Zdecydowali się bowiem na zaskakujący środek transportu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Starostecka i Korcz od razu się zakochali

Elżbieta Starostecka i Włodzimierz Korcz poznali się na uczelni. Studiowali w tym samym budynku. Zakochali się od pierwszego wejrzenia. Kilka dni od spotkania zrodziło się między nimi ogromne uczucie, które trwa do dziś.

Po paru dniach znajomości okazało się, że już nie mamy wyjścia — ani ona, ani ja. To było oczywiste — mówił Korcz w "Uwadze".

Zobacz także: To ona zagrała sierżant Olszańską. Ewa Florczak wciąż zachwyca widzów

Zarówno Elżbieta Starostecka, jak i jej ukochany szybko chcieli wziąć ślub. Na przeszkodzie stała im niezgoda rodziny. Nie chcieli, by tak młode osoby wchodziły w związek małżeński. Para jednak nie miała zamiaru czekać. Aktorka poznała Włodzimierza Korcza w wieku 21 lat. Natomiast już dwa lata później mogli nazywać się mężem i żoną.

 

Zobacz także: Pawlak i Kargul znów na ekranach! Zwiastun „Sami swoi. Początek”

 

Tak pojechali do ślubu

Para postawiła na swoim. W dzień ślubu nie obyło się jednak bez turbulencji. Mimo wszystko tego dnia nie zapomną do końca życia. Bowiem do urzędu stanu cywilnego pojechali... tramwajem! Trzeba przyznać, że jest to niespotykany środek transportu na taką okazję.

Wyleciałem po taksówkę, a tam w kolejce kilkadziesiąt osób. Poszliśmy na przystanek, podjechał tramwaj z otwartymi drzwiami. Ludzi było tyle, że nie dawało się wejść. A gdybyśmy nie weszli, nie zdążylibyśmy na ślub — wspominał Korcz cytowany przez Pomponika.

Elżbieta Starostecka nie ukrywa, że był to dla nich niezwykle szczęśliwy dzień. Zatłoczony tramwaj nie stanął im na przeszkodzie. Po latach aktorka przyznawała, że postanowili być ze sobą do końca życia. Jak widać, świetnie im się to udaje, ponieważ są razem od 60 lat! Tylko pozazdrościć tak długiego stażu.

Chroniłam, jak mogłam, bukiecik kwiatów. Szczęśliwie dojechaliśmy i ślub się odbył. Ale te kłopoty nie miały znaczenia. Byliśmy tak szczęśliwi, że świat zewnętrzny dla nas nie istniał. Byliśmy uskrzydleni jakby kilka metrów nad ziemią. Zdecydowaliśmy, że będziemy razem do końca życia, mając 21 lat — mówiła aktorka.

Zobacz także: Usłyszał „Aleję Gwiazd” i zaniemówił. Tak Szkot ocenił polski przebój

Elżbieta Starostecka i Włodzimierz Korcz doczekali się dwójki dzieci: Kamila Jerzego oraz Anny Marii. Aktorka odpuściła karierę na rzecz rodziny. Ostatnio jednak powróciła na srebrny ekran. Możemy ją zobaczyć w komedii świątecznej "Uwierz w Mikołaja".

Zobacz także: Pamiętacie ten utwór? Tak zaczynał się „Telewizyjny Kurier Warszawski”

Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!