advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Szczęście Urszuli Dudziak przerwała tragedia. "Był miłością mojego życia"

2 min. czytania
04.06.2024 16:15
Zareaguj Reakcja
Urszula Dudziak, po bolesnym rozstaniu z mężem, długo leczyła rany. Nieoczekiwanie spotkała miłość swojego życia. Czteroletni romans gwiazdy, pełen namiętności i wyzwolenia, skończył się tragedią. "Czuję, że cały czas jest ze mną" - wspominała po latach gwiazda jazzu.
|
fot. Urszula Dudziak i Jerzy Kosiński wikimedia.org, Bartłomiej Banaszak, NID, CC-BY-SA-2.0/Rob Mieremet, domena publiczna

Urszula Dudziak wkroczyła na estradę wraz z początkiem lat 60. Od tego momentu, a mianowicie od 1964 roku, współpracowała z kompozytorem Michałem Urbaniakiem. Kilka lat później muzycy wzięli ślub, a ich małżeństwo trwało niemal dwadzieścia lat. Wspólnie wyemigrowali do USA, gdzie rozkwitała kariera debiutującej wówczas wokalistki jazzowej.

Urszula Dudziak zakochała się bez pamięci

Z czasem wyszło na jaw, że Michał Urbaniak miesiącami romansował z kilkanaście lat młodszą aktorką, Lilianą Komorowską. Urszula Dudziak dowiedziała się o wszystkim przypadkiem. Po rozwodzie z aranżerem leczyła rany. Nieoczekiwanie spotkała — jak wspominała po latach — miłość swojego życia. Niestety zaledwie czteroletni romans zakończył się nieopisaną tragedią.

Wygląda na to, że Jerzego Kosińskiego spotkała pierwszy raz jeszcze jako mężatka. Urszula Dudziak znała słynnego pisarza, który zyskał popularność za sprawą powieści "Malowany ptak", ze szklanego ekranu. Później minęli się bez słowa na 57 Ulicy na Manhattanie.

Zobacz także: Ten przedwojenny szlagier znają wszyscy. Śpiewał go „najpiękniejszy uśmiech Warszawy”

Już sobie układałam, co mu powiem, ale on w ostatniej chwili spuścił głowę i nie miałam śmiałości go zaczepić. Przeszłam obok bardzo, bardzo rozczarowana — mówiła w wywiadzie dla "Kuriera Porannego".

W rzeczywistości ich relacja zaczęła się dopiero dekadę później. Jerzy Kosiński przyszedł na występ gwiazdy w maju 1987 roku do nowojorskiego klubu Blue Note, który regularnie odwiedzał z żoną, Katheriną "Kiki" von Fraunhofer. Przy okazji kolejnych spotkań pisarz zaprosił na randkę Urszulę Dudziak. Tak narodziło się płomienne uczucie między artystami.

Romans piosenkarki przerwała nagła tragedia

Czteroletni romans funkcjonował otwarcie obok małżeństwa Kosińskiego. Pisarz mawiał, że traktuje związek z Kiki czysto biurokratycznie. Kiedy kobieta nie przystała na propozycję rozwodu, Urszula Dudziak zaproponowała wspólne zamieszkanie.

Jego żona, Kiki, prowadziłaby biuro, podróżowała z nim biznesowo, towarzyszyła na oficjalnych przyjęciach, a ja byłabym dla Jurka muzą, a on moim uskrzydleniem — czytamy w autobiografii piosenkarki.

Jerzy Kosiński cierpiał na poważne problemy zdrowotne. Silne lekarstwa otumaniały go na tyle, że nie mógł samodzielnie funkcjonować. 2 maja 1991 roku spędził miły wieczór z Urszulą Dudziak. Zakochani zjedli kolację, potem poszli do kina. Nocą mężczyzna popełnił samobójstwo.

- wspominała po latach.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!