Ten przedwojenny szlagier znają wszyscy. Śpiewał go „najpiękniejszy uśmiech Warszawy”
„Zapomniana melodia” opowiada historię dwojga zakochanych: pensjonarki Instytutu Dokształcającego dla Dziewcząt, Helenki Roliczówny, którą zagrała Helena Grossówna, i Stefana Frankiewicza, w którego rolę wcielił się Aleksander Żabczyński. Młodzieniec zdobywa serce damy, śpiewając jej tytułową „zapomnianą melodię”. Wkrótce w wyniku serii nieporozumień uczucie między parą zamiera. Na nowo łączą ich dopiero słowa piosenki, którą amant szczęśliwie sobie przypomina.
Reżyserami „Zapomnianej melodii” byli Konrad Tom i Jan Fethke. Oprócz gwiazdorskiej obsady o sukcesie filmu zadecydowała też jego ścieżka dźwiękowa. Teksty piosenek, śpiewane przez bohaterów napisał Ludwik Starski, natomiast za skomponowanie muzyki odpowiadał Henryk Wars. Artystyczny duet stworzył na potrzeby produkcji trzy ponadczasowe utwory: rozbudowaną aranżacją kanonu „Panie Janie”, „Już nie zapomnisz mnie” i „Ach, jak przyjemnie!”. Ten ostatni utwór rozsławiła wśród publiczności Helena Grossówna.
Tę melodię zna każdy. Na ekranie śpiewała ją Helena Grossówna
Helena Grossówna zaczynała karierę jako baletnica. Na scenie zadebiutowała w 1926 roku i szybko stała się ulubienicą publiczności. Dzięki swojemu talentowi i urodzi artystka szybko zaczęła podbijać serca widzów nie tylko w Polsce, ale także we Włoszech i Francji. Po powrocie do kraju młodą gwiazdę można było oglądać w na deskach poznańskiego Teatru Nowego, a także w warszawskim Qui Pro Quo i w Wielkiej Rewii.
Zobacz także: W takich okolicznościach Rosiewicz poznał żonę. „Wciąż jestem o nią zazdrosny”
Na ekranie Helena Grossówna zadebiutowała w 1935 roku. Zagrała wówczas Lulu Bilską w filmie „Kochaj tylko mnie”. W kolejnych latach obsadzano ją także w „Strasznym dworze”, „Królowej przedmieścia” i „Zapomnianej melodii”. Twórcy tej ostatniej produkcji specjalnie dla niej umieścili w komedii sceny taneczne, w których aktorka mogła popisać się swoimi umiejętnościami.
W „Zapomnianej melodii” Helena Grossówna zabłysnęła też jako piosenkarka. Artystce powierzono wykonanie utworu „Ach, jak przyjemnie”, który do dziś pozostaje jednym z najbardziej znanych i lubianych przedwojennych szlagierów. Już po zakończeniu wojny, w 1966 roku, drugie życia dała kompozycji Irena Santor. Gwiazda nagrała ją wówczas dla wytwórni Muza.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!