28 lat "Klanu". Tak wyglądał pierwszy odcinek. "W szpileczce"
Serial "Klan" rozpoczął się od intrygującej sceny z Izabelą Trojanowską w roli głównej. Okazuje się, że nie była to jedyna technika, po którą sięgnęli twórcy telenoweli. Dokładnie 28 lat temu wyemitowano premierowy odcinek kultowej dziś sagi o rodzinie Lubiczów. Niewielu pamięta, że ostatni głos w tej sprawie należał do... widzów.
- Pierwszy odcinek "Klanu" pokazano dokładnie 28 lat temu.
- Wiemy, z którymi tytułami konkurowała kultowa telenowela.
- Serial o rodzinie Lubiczów wciąż cieszy się zainteresowaniem.
16, 17 i 18 czerwca 1997 roku wyemitowano trzy pilotażowe odcinki "Klanu" na antenie TVP1. Właśnie wtedy serial o wielopokoleniowym rodzie Lubiczów podbił serca ogólnopolskiej widowni. Co ciekawe, konkurował wówczas z dwoma równie popularnymi w tamtym czasie produkcjami, "Złotopolskimi" i "Zaklętą". Kto ostatecznie zwyciężył konkurs na nową telenowelę publicznego nadawcy? Oglądający jednomyślnie zadecydowali, że to "Klan" zasługuje na kontynuację. Regularna emisja ruszyła kilka dni później - 22 czerwca - i trwa nieprzerwanie do dziś.
Rozwiąż quiz o polskich serialach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. „Klan” czy „M jak miłość”? Jeśli oglądałeś choć raz, 10 punktów to pestka!
Historię "Klanu" rozpoczęła "czarna owca"
Pomysłodawcą serialu jest Wojciech Niżyński, który razem z reżyserem Pawłem Karpińskim (ok. 4 tys. odc.) odpowiadają za realizację serialu od dokładnie 28 lat. Co wydarzyło się w pierwszym odcinku "Klanu"? Wygląda na to, że fabuła telenoweli była w stanie zaskoczyć niejednego entuzjastę kina akcji.
Opowieść o Lubiczach rozpoczęła się wątkiem, kiedy to nestorka rodu obchodzi swoje 70. urodziny. Wspólna uroczystość okazała się idealnym pretekstem dla scenarzystów, aby wprowadzić odbiorców w meandry historii.
W ten oto sposób publiczność poznała seniorów tytułowego klanu - Marię i Władysława Lubiczów, a także ich potomstwo - Elżbietę, Pawła, Monikę, Dorotę i Ryszarda. Na "szklanym ekranie" brylowali wówczas aktorzy, tacy jak Halina Dobrowolska, Zygmunt Kęstowicz, Barbara Bursztynowicz, Andrzej Grabarczyk, Tomasz Stockinger, Agnieszka Kotulanka, Paulina Holtz, Kaja Paschalska, Piotr Cyrwus czy też Małgorzata Ostrowska-Królikowska.
Noga "czarnej owcy"
Należy wspomnieć, że ważną rolę w telenoweli odegrała Izabela Trojanowska, która wcieliła się w postać Moniki Ross. Scena otwierająca "Klan" rozpoczyna się od zbliżenia na zgrabne nogi piosenkarki. - Pierwszy odcinek zaczynał się od pokazania mojej nogi, jak wysiadałam z samochodu, który prowadziłam. W szpileczce — wspominała gwiazda znana z przeboju "Wszystko czego dziś chcę" w rozmowie z Plejadą.
Udaję się do domu, w którym mieszkają moi rodzice. Wracam po latach jako ta czarna owca. Mama ma urodziny, ja to kwituję: "aha, no to wszystkiego dobrego". Tak się zaczyna "Klan", dlatego powiedziałam, że będę do ostatnich dni "Klanu", chyba że scenariusz będzie opiewał moje odejście. Bywam w życiu wierna. Zawodowo też — dodała dla cytowanego źródła.
Twórcy telenoweli TVP nie próżnowali
Wszystko wskazuje na to, że premierowy odcinek "Klanu" został nakręcony z wykorzystaniem nowatorskiego chwytu, a mianowicie tzw. cliffhangera. Kiedy akcja osiągnęła swoje apogeum, odcinek... dobiegł końca, zostawiając zniecierpliwionych telewidzów przed ekranem. "Chłopiec zmarł pół godziny po przywiezieniu do szpitala" - to ostatnie zdanie, które pada w pilotażowym epizodzie. Chwilę wcześniej publiczność dowiedziała się, że farmaceutka omyłkowo wydała zbyt dużą dawkę leku.
Obecnie, po niespełna trzech dekadach od emisji pierwszego odcinka, "Klan" nieustannie gromadzi wokół siebie oddane grono fanów. Kultowy serial TVP doczekał się 28 sezonów, dzięki czemu stał się najdłużej emitowanym serialem w Polsce. Twórcy telenoweli na stronie TVP VOD zaznaczają, że "historia rodziny Lubiczów, wybrana przez widzów w ogólnopolskim konkursie, okazała się strzałem w dziesiątkę".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!