Pfizer zgodził się, by inne firmy produkowały jego lek na COVID-19

2 min. czytania
16.11.2021 14:32
Zareaguj Reakcja
Pfizer zgadza się na to, by jego eksperymentalny lek na COVID-19 był produkowany również przez inne firmy farmaceutyczne.
|
fot. Pfizer dr János Korom/Wikimedia Commons

Pfizer podpisał zobowiązanie, zgodnie z którym zgadza się na to, by jego eksperymentalny lek na COVID-19 był produkowany również przez inne firmy farmaceutyczne.

Koncern podpisał umowę ze wspieraną przez ONZ grupą Medicines Patent Pool (MPP), której zadaniem statutowym jest umożliwianie jak najszerszego dostępu do nowoczesnych metod leczenia, szczególnie w krajach rozwijających się, na całym świecie. Jak poinformował Pfizer we wtorek w komunikacie, firma udzieli licencji na produkcję tabletki antywirusowej właśnie tej mającej swoją siedzibę w Genewie organizacji MPP. Dzięki temu lekarstwo będą mogły produkować firmy farmaceutyczne w łącznie 95 krajach i środek będzie mógł trafić do około 53% światowej populacji.

Umowa nie dotyczy jednak pewnych dużych krajów, które zostały wyjątkowo ciężko doświadczone przez pandemię koronawirusa, na przykład Brazylii – lekarstwo na COVID-19 nie będzie mogło być wykorzystywane na terenie tego kraju (choć brazylijskie firmy będą mogły produkować je na eksport). Nie obejmie również takich państw jak Argentyna, Chiny czy Tajlandia.

To pomoże zakończyć pandemię?

Jak powiedział reprezentujący MPP Esteban Burrone, to umożliwi dostęp do leku, który „wydaje się skuteczny” i może pomóc ponad 4 mld ludzi na świecie. Jak ocenia, pozostali producenci leku będą w stanie rozpocząć produkcję lekarstwa w ciągu kilku miesięcy, jednak wie, że porozumienie nie będzie w stanie zadowolić wszystkich:

„Staramy się znaleźć równowagę między interesami producenta, zrównoważonym rozwojem i – co najważniejsze – potrzebami ludzi w średnio- i słabiej rozwiniętych krajach świata”.

Jak wygląda porozumienie

W ramach podpisanej umowy firma Pfizer nie otrzyma tantiem ze sprzedaży leków w państwach słabiej rozwiniętych, a także zrzeknie się tantiem ze sprzedaży we wszystkich krajach objętych porozumieniem do czasu aż pandemia koronawirusa dalej będzie stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Producent dodał, że wystąpi o zgodę amerykańskiego regulatora, czyli Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) oraz innych regulatorów o autoryzację leków tak szybko, jak to tylko możliwe.

Lek daje nadzieję

Jak już pisaliśmy wcześniej, Pfizer ogłosił, że wynaleziona przez niego pigułka może znacznie zmniejszyć liczbę hospitalizacji i zgonów. Badania kliniczne wykazały, że Paxlovid jest wysoce skuteczny w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi choroby wśród osób z grupy ryzyka, które otrzymały lek wkrótce po wystąpieniu objawów. Lekarstwo Pfizera, które będzie sprzedawane pod marką Paxlovid, według badań klinicznych zmniejszy ryzyko hospitalizacji lub śmierci o 89 procent, jeśli zostanie podane w ciągu trzech dni od wystąpienia objawów.

Na początku miesiąca w Wielkiej Brytanii autoryzowano molnupiravir - lek firmy Merck & Co. Z tym koncernem MPP również zawarł analogiczną umowę w październiku – na jej mocy molnupiravir będzie mógł być dostępny w 105 krajach.

Czytaj też:

    Zoo w Nebrasce straciło trzy pantery śnieżne z powodu COVID-19