advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

"Nie miałem pojęcia, o czym mówi". Jacek Cygan realizował pasję, o wynagrodzeniu nie myślał

AM
3 min. czytania
02.11.2023 13:14
Zareaguj Reakcja
O mały włos Jacek Cygan nigdy nie rozpocząłby wielkiej kariery tekściarskiej. Utwory pisał z pasji, ale... nie wiedział, że za każde estradowe wykonanie jego piosenki należy mu się wynagrodzenie. Kto poinformował o tym artystę?
|
fot. Jacek Cygan, źródło: Wikimedia Commons, Błażej Pajda Beno CC-BY-SA-3.0-migrated

Obecnie nazwisko autora “Życie jest nowelą” znane jest każdemu miłośnikowi muzyki. Niewiele osób wie, że artystyczna kariera Jacka Cygana rozpoczęła się przez przypadek. Poeta zdobył ogólnopolską rozpoznawalność za sprawą współpracy z Grażyną Łobaszewską. Początkowo za swoją pracę nie pobierał nawet żadnego wynagrodzenia. O jego należności poinformował go starszy kolega po fachu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Największy sukces przyniosła mu piosenka “To nie ja!”. Podczas Eurowizji w 1994 roku – utwór skomponowany przez Stanisława Syrewicza – zaśpiewała Edyta Górniak . W finale wokalistka uplasowała się na drugim miejscu. To najwyższe dotychczasowe osiągnięcie polskiej reprezentacji w tym międzynarodowym konkursie. Ponadto Jacek Cygan jest laureatem najbardziej prestiżowych nagród krajowych. Twórczość tekściarza została nagrodzona w ramach 28. Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Główną statuetkę otrzymała wówczas piosenka “Mrok”.

Zobacz także: Ringo Starr ze wzruszeniem o ostatnim singlu The Beatles. „Jakby John był z nami”

O karierze Jacka Cygana zadecydował przypadek!

Nie do wiary, że karierę Jacka Cygana rozpoczęła choroba przyjaciela! Artysta jako nastolatek nie miał na siebie pomysłu. Życiową decyzję podjął na podstawie wyników maturalnych. Wysokie stopnie z matematyki i fizyki sprawiły, że przyszły gwiazdor rozpoczął studia... cybernetyczne.

Pod koniec lat 70. Jacek Cygan poznał Jerzego Filara, założyciela zespołu Nasza Basia Kochana. Z autobiografii tekściarza "Życie jest piosenką" dowiadujemy się, że podczas jednego z sylwestrowych wyjazdów grupa przyjaciół wybrała się wspólnie na kulig w Leśnicy w Karkonoszach. W drodze powrotnej do schroniska Jerzy Filar dostał gorączki. Choroba uniemożliwiła muzykowi zabawę pod gołym niebem. Szczęśliwie, towarzystwa dotrzymał mu przyszły autor tekstów.

Zobacz także: Emilian Kamiński nie pogodził się z diagnozą. Skrywał ten sekret przed światem

To właśnie tej pamiętnej nocy Jacek Cygan ułożył pierwsze słowa do piosenki. Stworzył refren do utworu “Za szybą”. Posłuchajcie słynnych wersów "Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę, więc nie dzwoń do mnie...” w wykonaniu Grażyny Łobaszewskiej.

Wojciech Młynarski pomógł koledze po fachu

Po pierwszych sukcesach zespołu Nasza Basia Kochana Telewizja Polska postanowiła zaprosić grupę młodych muzyków do programu “Bazar”. "W duszy modliłem się, żeby naszą piosenkę "kupiła" Grażyna Łobaszewska, bo byłem zakochany w jej głosie" – wspomina w książce Jacek Cygan. Tak też się stało, piosenkarka rozpoczęła stałą współpracę z tekściarzem.

Co ciekawe, dopiero rok po udziale w telewizyjnym programie Jacek Cygan dowiedział się, że za napisane utwory należy mu się honorarium. Powiedział mu o tym nie kto inny, jak... Wojciech Młynarski. Artyści spotkali się przypadkiem w 1979 roku przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Byłem na spacerze z żoną, podjechał samochód, Wojtek opuścił szybę i zapytał, czy jestem członkiem ZAiKS-u i czy dostaję tantiemy. Nie miałem pojęcia, o czym mówi – opowiada poeta.

Jacek Cygan podkreśla, że w tamtym czasie skupiał się przede wszystkim na realizowaniu swoich pasji. Myśli o zarobku były odległe, ponieważ grup takich jak Nasza Basia Kochana nie grano wówczas w radiach, a kluby studenckie za występy "płaciły marne grosze".

Zobacz także: Królowa estrady nie miała łatwego życia. Irena Santor zmagała się z prawdziwymi dramatami

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!