Hit lat 60. to cover. Dziś nikt już nie pamięta, kto był pierwszy
Hit lat 60., czyli "Everlasting Love" to piosenka, z którą pewnie zetknęliśmy się nie raz i nie dwa. W końcu wykonywały ją najbardziej znamienite nazwiska światowych scen. Możliwe, że najbardziej znaną wersją jest ta autorstwa Buzza Casona. Przypominamy ją ze szczególnego powodu.
- "Everlasting Love" to słynny hit lat 60.
- Piosenka doczekała się wielu wersji, ale dziś niewielu wie, kto był pierwszy.
- Najbardziej znane wykonanie należy do Buzza Casona.
Buzz Cason to był jedynie pseudonim sceniczny. James Elmore Cason, bo tak naprawdę nazywał się twórca, urodził się równo 86 lat temu, bo 27 listopada 1939 roku. Niestety, nie doczekał dzisiejszego święta, ponieważ odszedł w czerwcu ubiegłego 2024.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Słynne melodie lat 60. Dla prawdziwego entuzjasty 100 proc. to pikuś!
"Everlasting Love" - historia hitu lat 60.
"Everlasting Love" w wydaniu Buzza Casona i Maca Gaydena ujrzała światło dzienne w lipcu 1967 roku. Ten drugi był amerykańskim muzykiem, specjalizującym się zwłaszcza w gatunkach rock oraz country.
Współpraca z Casonem miała okazać się jego największym sukcesem zawodowym. Piosenka znalazła się na płycie o tym samym tytułem i szybko okazała się prawdziwym hitem lat 60. Jednocześnie pierwszą osobą w historii, która nagrała "Everlasting...", był soulowy wokalista Robert Knight.
Co ciekawe, nagranie Knighta miało miejsce w tym samym roku, kiedy swoją wersję przygotowali Cason i Gayden. Również okazało się wielkim przebojem: dość wspomnieć, że trafiła na prestiżową amerykańską listę przebojów "Billboard Hot 100" – z 13. miejscem.
Inną, chociaż nie jedyną osobą, która sięgnęła po "Everlasting Love", była niemiecka piosenkarka Sandra. Miało to miejsce aż dwie dekady później, a singiel promował jej składankę "Ten on One (The Singles)".
Wersja Sandry odbiła się szerokim echem w świecie muzyki. W sporej mierze udało się to dzięki pamiętnemu teledyskowi ze schyłku lat 80. Niemiecka piosenkarka oddała w nim hołd najsłynniejszym parom zakochanych, przez Marka Antoniusza i Kleopatrę po Bonnie i Clyde'a. Co ciekawe, powstały aż dwie wersje muzycznego klipu, z czego dłuższa liczyła sobie aż siedem minut.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!