Ktoś rozpuścił krzywdzącą plotkę, by jej zaszkodzić. Zareagowała odważnie i stanowczo
Izabela Trojanowska, urodzona 22 kwietnia 1955 roku, zyskała popularność już w młodym wieku. Jej kariera muzyczna nabrała tempa po zdobyciu nagrody na Festiwalu Pieśni Sakralnej Sacrosong, gdzie odebrała nagrodę z rąk przyszłego papieża, Karola Wojtyły. Jednak nie tylko talent, ale także życiowa determinacja przyniosły jej sukces.
..
Jako utalentowana nastolatka Trojanowska szybko zyskała uwagę środowiska muzycznego. Rozpoczęła nagrywanie płyt, pojawiała się przed kamerami, a jej debiut na scenie w Opolu wywołał prawdziwą sensację. Z każdym kolejnym występem zyskiwała coraz większe uznanie, a wkrótce stała się prawdziwą gwiazdą.
..
Zobacz także: Trojanowska inspiruje do dziś. Jeden z jej hitów nagrano… po czesku!
Jej miłość do Marka Trojanowskiego, przyszłego męża, miała nietypowe początki. Ich spotkanie zostało zaaranżowane przez wspólną znajomą. Pomimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, jakie wokalistka zrobiła na chłopaku, z czasem zaczęli się do siebie zbliżać i stali się przyjaciółmi. Marek wspierał Izabelę w jej karierze i pasjach, a ich wspólna miłość do muzyki umocniła tworzącą się między nimi więź. Po siedmiu latach wzięli ślub.
Izabela Trojanowska ofiarą krzywdzącej plotki
W 1982 roku, podczas stanu wojennego w Polsce, Izabela i jej mąż Marek Trojanowscy znaleźli się na czarnej liście władz komunistycznych. Wszystko dlatego, że młoda wokalistka należała do "Solidarności" i odmówiła udziału w organizowanych przez komunistyczne władze uroczystościach. Małżeństwo postanowiło opuścić kraj i osiedlić się w Berlinie Zachodnim. Z tego powodu narodziła się bardzo krzywdząca plotka, jakoby Izabela wyjechała z Polski, aby grać w Niemczech w filmach dla dorosłych.
Reakcja Trojanowskiej na te oszczerstwa była niezwykle odważna. Ogłosiła publicznie „konkurs”, obiecując nagrodę dla osoby, która dostarczy dowody na istnienie takiego filmu.
To już była przesada. Poczułam się obrażona. […] Ponieważ czytałam o sobie straszne rzeczy, postanowiłam przy okazji jednego z wywiadów do polonijnej gazety ogłosić konkurs. Za film p***o z moim udziałem wyznaczyłam nagrodę miliona marek. Nikt oczywiście się nie zgłosił. Chociaż przez chwilę obawiałam się, znając polską pomysłowość, że ktoś spreparuje jakiś fotomontaż. Ale nic takiego się nie wydarzyło — opowiadała na czacie z czytelnikami TVP Info.
Zobacz także: Zapomniana gwiazda Hollywood ma polskie korzenie. „Jestem z tego dumna”
Życie prywatne Izabeli Trojanowskiej również nie było usłane różami. Jej związek z Markiem Trojanowskim, choć początkowo wydawał się idealny, później stanął pod znakiem zapytania. Trojanowscy spędzili wiele lat w Niemczech, gdzie urodziła się ich córka Roksana. Było im tam dobrze. Wszystko zmieniło się, gdy Izabela zaczęła tęsknić za Polską i estradowymi występami. Gdy dostała propozycję dołączenia do trasy koncertowej Budki Suflera, przyjęła ją bez wahania. Niedługo potem pojawiła się propozycja wcielenia się w Monikę Ross w serialu „Klan”. Nie przewidziała, że jej udział w produkcji przyczyni się do poważnego kryzysu w związku z Markiem.
Mąż był niezadowolony, że zdecydowałam się grać w "Klanie". Dąsał się, niby mnie nie zauważał, z przekąsem informował, gdy ktoś dzwonił w sprawach zawodowych. Chciał, żebym była w domu. Żeby moim głównym zainteresowaniem było to, co mu ugotować na obiad. Coś przeszło bokiem, wypaliło się… Ale tworzyliśmy rodzinę ze względu na córkę — wspominała w "Vivie!".
Różnice w oczekiwaniach i stylu życia przyczyniły się do znaczących różnic zdań, a ostatecznie do rozstania. Rozeszli się jednak dopiero kiedy Roksana dorosła.
Dzisiaj Izabela Trojanowska nadal jest aktywna zarówno zawodowo, jak i społecznie. Występuje, tworzy, utrzymuje stały kontakt z fanami poprzez media społecznościowe i nadal występuje w "Klanie".
Zobacz także: Polacy oszaleli na punkcie filmowego hitu Barei. Tego nie wiecie o kultowej komedii
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!