advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Katarzyna Żak jest 39 lat po ślubie. Dziś żałuje tylko jednej decyzji

EK
2 min. czytania
05.04.2024 09:50
Zareaguj Reakcja
Katarzyna Żak jest 39 lat po ślubie. Dziś żałuje tylko jednej decyzji. Wzruszające wyznanie żony Cezarego Żaka.
|
fot. Katarzyna Żak od lat pozostaje szczęśliwą mężatką. Żałuje tylko jednego ( kadr z serialu 'Ranczo')

Katarzyna Żak jest żoną swojego kolegi po fachu – Cezarego Żaka. Para doczekała się dwóch córek: Aleksandry (ur. 1989) i Zuzanny (ur. 1995). Od lat uchodzą za jedno z najbardziej zgodnych małżeństw polskiego show-biznesu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Katarzyna Żak: "już nie mogę tego zmienić"

Zarówno Katarzyna Żak, jak i jej mąż nie raz i nie dwa podkreślali, że macierzyństwo i ojcostwo jest dla nich źródłem szczęścia i spełnienia. W przeciwieństwie do sławnych rodziców, W przeciwieństwie do sławnych rodziców obie młode kobiety trzymają się z daleka od świata show-biznesu. Jak podaje "Viva!", Aleksandra produkuje programy dla dzieci, a Zuzanna – została lekarką.

Zobacz także: Krzysztof Krawczyk był artystą kompletnym. To ukrywał przez lata

Katarzyna Żak żałuje jednak, że nie zdecydowali się z mężem na trzecie dziecko. Dziś dla 60-letniej aktorki jest już za późno na zajście w ciążę. Tymczasem, jak sama przyznała, gdyby w okolicach 40. znowu została mamą, jej pociecha właśnie przygotowywałaby się do matury.

Żałuję, że w okolicach czterdziestki nie urodziłam trzeciego dziecka. Teraz pewnie zdawałoby maturę, a moje życie rodzinne byłoby jeszcze bardziej intensywne. Mam tylko dwoje dzieci i już nie mogę tego zmienić. Dla mnie macierzyństwo jest czymś cudownym, spełniającym mnie na maksa ("Viva").

Zobacz także: Taka była Stanisława Ryster. „Miała osobowość i siłę”

Cezary Żak nie chciał być aktorem?

Co ciekawe, mało brakowało, a Cezary Żak, podobnie jak jego córka Zuzanna, zostałby lekarzem. Ostatecznie nie podjął jednak nauki na uczelni medycznej, ponieważ... zabrakło mu zapału do nauki.

Byłem zbyt leniwy i nie chciało mi się uczyć. To były czasy, kiedy trzeba było zdać egzamin wstępny na medycynę – m.in. z fizyki, z której byłem nogą. Stwierdziłem więc, że to bez sensu. Potem poznałem moją przyszła żonę Kasię, której mama była lekarką ("Viva").

Zobacz także: Marian Opania nie chce nawet myśleć o emeryturze. „W żadnym wypadku”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!