advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ile pomidorów zjadać dziennie, żeby mieć wystarczająco likopenu

2 min. czytania
12.02.2022 05:38
Zareaguj Reakcja
Wiadomo, że likopen zawarty w pomidorach wspaniale działa na nasz organizm ma. Ile powinniśmy jeść pomidorów, ile sosu na ich bazie, ile szklanek soku?
|
fot. Do pomidorów, a także potraw na ich bazie zaleca się dodać oliwę z oliwek lub inny zdrowy tłuszcz. Pixabay

Wielokrotnie powtarzałam, jakie to wspaniałe działanie na nasz organizm ma likopen zawarty w pomidorach i ich przetworach. Ale ktoś słusznie zapyta – to ile mam ich jeść, ile razy w tygodniu makaron z sosem pomidorowym, ile szklanek soku wypić? No więc po kolei.

Ile likopenu powinniśmy spożywać dziennie?

Dawka dzienna powinna wynosić 10-15 miligramów, a jeśli chcemy wywołać efekt terapeutyczny, to 30 miligramów.

Ile likopenu jest w świeżych pomidorach, a ile w przetworach?

Świeże pomidory mają pomiędzy 3,1 a 7,74 miligramów likopenu w 100 gramach. Średni waży około 170 gramów i w zależności od odmiany zawiera pomiędzy 5 a 13 miligramów. Więcej znajduje się go w przetworach, ale jego zawartość zależy od zastosowanej technologii produkcji.

  • Pasta pomidorowa może zawierać nawet 150 miligramów w 100 gramach, ale czasem ma go zaledwie 5 miligramów.
  • Keczup: 9-13 miligramów w 100 gramach
  • Sos do spaghietti: ponad 18 miligramów w 100 gramach
  • Szklanka soku pomidorowego to 22 miligramy likopenu.

Przetwory lepsze niż świeże pomidory

Produkty powstałe na bazie pomidorów są znacznie lepszym źródłem likopenu niż świeże, jedzone na surowo. Mają 4 razy lepszą przyswajalność. Jego przyswajanie dodatkowo zwiększa tłuszcz. Dlatego zaleca się dodawać do nich, a także potraw na ich bazie, oliwę z oliwek lub inny zdrowy tłuszcz.

Co ciekawe, likopen jest lepiej wchłaniany także wtedy, gdy jest spożywany po podgrzaniu.

A na koniec ciekawostka. Nałogowi palacze mają go mniej we krwi niż niepalący o około 20 procent. Reaktywne formy azotu, które znajdują się w dymie papierosowym, wnikają z płuc do krwi, a następnie powodują degradację cząsteczek likopenu. To jeszcze jeden powód, by nie palić.

Przeczytaj też: