Znana polska aktorka apeluje do młodych. Te słowa powinni usłyszeć
Teresa Lipowska to jedna z najbardziej lubianych polskich aktorek. Nie tylko od lat gra w kultowym serialu "M jak miłość", ale również wyróżnia się kulturą osobistą oraz charyzmą. Niedawno udzieliła wywiadu z okazji Dnia Babci. Wyjawiła przy okazji, czego najbardziej pragnie od losu.
- Teresa Lipowska od lat związana jest z serialem "M jak miłość".
- Aktorka wyróżnia się kulturą osobistą i charyzmą.
- W wywiadzie zdradziła, czego pragnie od losu w Dniu Babci.
Teresa Lipowska zaczęła grać w serialu "M jak miłość" ponad ćwierć wieku temu, bo w 2000 roku. Wciela się w postać Barbary Mostowiak, czyli seniorki rodu Mostowiaków. Tym samym zyskała nieoficjalny tytuł "najpopularniejsze babci w Polsce", jak ujął serwis Plejada.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz „M jak miłość”? Dla fana 16/20 to pestka!
O tym marzy Teresa Lipowska
Wczoraj, w środę 21 stycznia, cała Polska świętowała Dzień Babci. To szczególny czas w roku dla każdej kochającej babci, do których grona zalicza się również Teresa Lipowska. Ona sama ma dwoje wnucząt.
Z okazji Dnia Babci Teresa Lipowska została zapytana, jakie życzenia chciałaby otrzymać. Okazało się, że odtwórczyni roli Barbary Mostowiak najbardziej pragnie po prostu... zdrowia. Nic dziwnego - w końcu w ubiegłym roku aktorka świętowała 88. urodziny. Przyznała, że wiek daje się już jej we znaki. Ma m.in. problemy z kręgosłupem.
Zdrowia, zdrowia, zdrowia, zdrowia. Osobom w moim wieku można życzyć wszystkiego - zawodowo i rodzinnie, ale przede wszystkim zdrowia. Nie jest tajemnicą, że mam duże problemy z kręgosłupem i trudno mi się poruszać. Każde wyjście z domu to dla mnie wyzwanie, bo brakuje siły - przyznała w wywiadzie dla Plejady.
Teresa Lipowska skorzystała też z okazji, aby zaapelować do młodych ludzi. Zauważyła, że babcie i dziadkowie to często osoby w podeszłym wieku, które prawdopodobnie odejdą z tego świata szybciej niż ich wnuczęta. Poprosiła, aby starali się zachować wyrozumiałość wobec starszych, szczególnie że nie będą z nimi długo.
Aż chce się przypomnieć młodym słowa księdza Jana Twardowskiego: "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". Babcie czy dziadkowie to na ogół już starsi ludzie, którzy będą z nami krótko. Warto ich uszanować, nawet jeśli prawią morały - zaapelowała (Plejada).
Źródło: Plejada