advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Dramatyczne wyznanie Frąckowiak. Z tymi słowami trudno dyskutować

3 min. czytania
28.04.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

Choć urodziny Haliny Frąckowiak już za nami, ich echo wciąż wybrzmiewa na antenie Radio Pogoda. W programie "Najpiękniejsze melodie" artystka wróciła do szczególnego utworu i ważnych momentów swojej kariery. To wtedy po raz pierwszy przyznała przed sobą i innymi, że "nie da rady".

Na zdjęciu kobieta z mikrofonem, w dużych kolczykach, wyraża emocje podczas występu.
fot. kadr z nagrania/YouTube/Halina Frąckowiak - UŚCISK MIŁOSNY
  • W audycji prowadzonej przez Monikę Tarkę słuchacze licznie składali życzenia wokalistce.
  • Utwór "Uścisk miłosny" stał się jednym z najbardziej osobistych w repertuarze Frąckowiak.
  • Wspomnienia związane z piosenką prowadzą do trudnego okresu powrotu na scenę.

Choć od urodzin Haliny Frąckowiak minęło już kilkanaście dni (artystka świętowała 10 kwietnia), temat tego wyjątkowego czasu wciąż wybrzmiewa w Radiu Pogoda. Za sprawą jednego z wydań programu "Najpiękniejsze melodie" prowadzonego przez Monikę Tarkę wracamy do atmosfery tamtych chwil - pełnych telefonów od słuchaczy, serdecznych życzeń i muzycznych wspomnień.

Posłuchaj audycji:

Najpiękniejsze melodie Haliny Frąckowiak w Radiu Pogoda
Halina Frąckowiak o utworze "Uścisk miłosny"
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Jak podkreślano na antenie, to już niemal tradycja, że przy okazji urodzin wokalistki odbiorcy licznie się odzywają, dając wyraz swojej sympatii i przywiązania. Sama artystka nie kryła wdzięczności, a rozmowa szybko zeszła na temat jednego z najważniejszych dla niej utworów – "Uścisku miłosnego", który wybrała jako szczególnie bliski jej sercu.

To jest kompozycja Włodka Korcza do wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Bardzo piękny wiersz. Włodek zaproponował mi tę piosenkę. Śpiewaliśmy wiele koncertów wspólnych. Kolędy z Andrzejem Zauchą, ze Zbyszkiem Wodeckim, z Alą Majewską. Dla mnie napisał Włodek ten utwór i jeszcze jedną piosenkę, którą zaśpiewałam w Opolu, ale mówimy w tej chwili o "Uścisku miłosnym" - zapowiedziała Halina Frąckowiak.
Redakcja poleca

Halina Frąckowiak i utwór, który znaczył wiele

Nie jest tajemnicą, że współpraca Haliny Frąckowiak z Włodzimierzem Korczem należała do najważniejszych w karierze artystki. Kompozytor, znany z niezwykłej wrażliwości muzycznej, wielokrotnie tworzył dla największych gwiazd polskiej sceny. W tym przypadku sięgnął po tekst Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej - jednej z najbardziej rozpoznawalnych poetek XX wieku, co tylko podkreśliło liryczny i emocjonalny charakter utworu.

W rozmowie szybko okazało się jednak, że "Uścisk miłosny" to coś więcej niż tylko piękna kompozycja. To także symbol ważnego momentu w życiu Haliny Frąckowiak - powrotu na scenę po traumatycznym wydarzeniu. Wersja koncertowa, o której mowa, pochodzi właśnie z tego szczególnego okresu.

Nie pamiętam dokładnie, czy to było tego samego roku, jak wyszłam ze szpitala. Chyba tak. I to jest nieprawdopodobne - wspominała.

Kluczowe było wsparcie przyjaciół

Artystka wróciła też pamięcią do kulis tamtego czasu - pełnego niepewności, ale i mobilizacji ze strony przyjaciół. Jak się okazuje, to właśnie oni pomogli jej przełamać obawy i ponownie stanąć przed publicznością, nawet jeśli wymagało to ogromnego wysiłku.

Mieliśmy pojechać z Włodkiem Korczem właśnie z Andrzejem Zauchą na koncerty kolęd do Stanów, do Kanady. Ja mówię: "Ale ja nie dam rady, w ogóle ja nie mogę". A oni: "Jesteś niekoleżeńska. Po prostu jak ty nie pojedziesz, to my też nie pojedziemy". Korcz wiedział, jak mnie podejść. No i powiedziałam "dobrze", no i pojechałam. O kulach, na wózku. Koncerty się odbyły, oczywiście - mówiła Halina Frąckowiak w Radiu Pogoda.

Dziś te wspomnienia wybrzmiewają jeszcze mocniej - jako dowód determinacji, ale też niezwykłej więzi, jaka łączyła artystkę z jej muzycznym środowiskiem. Historia "Uścisku miłosnego" pokazuje, że za największymi przebojami często kryją się bardzo osobiste doświadczenia, o których publiczność dowiaduje się dopiero po latach.

Oglądaj

Źródło: RadioPogoda.pl