5 urokliwych przebojów Hanny Banaszak. Te hity warto sobie przypomnieć
24 kwietnia 1957 r. na świat przyszła Hanna Banaszak. Ceniona w środowisku wokalistka jazzowa i uwielbiana przez pokolenia piosenkarka obchodzi w ten piątek 69. urodziny, dlatego przypominamy historię 5 najpiękniejszych piosenek z repertuaru artystki. Na tapet weźmiemy nie tylko "Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia".
- Hanna Banaszak urodziła się 24 kwietnia 1957 r.
- Piosenka "Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" miała niemiecką wersję.
- Starsi Panowie stworzyli utwór "Żegnaj kotku", który ukazał się w 1995 r.
Hanna Banaszak należy do grona popularniejszych wokalistek w naszym kraju. Stawiała pierwsze kroki na estradzie jeszcze w latach 70., kiedy występowała wspólnie z grupą Sami Swoi. Zaś solową karierę rozpoczęła wraz z początkiem następnej dekady. Od tego czasu zaprezentowała publiczności mnóstwo przebojów. W tym artykule przybliżamy historię 5 najpiękniejszych piosenek gwiazdy, w tym "W moim magicznym domu" i "Pogoda ducha".
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
"Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" (1980 r.)
Andrzej Krajewski napisał recenzję "Palace Hotel" według scenariusza Stanisława Dygata w magazynie "Mówią Wieki". Jak się okazało, komedia nie przypadała do gustu ministrowi kultury i sztuki Januszowi Wilhelmiemu, wskutek czego na kilka lat wstrzymano jej dystrybucję. Co ciekawe, jedną z ważniejszych osi fabularnych filmu jest wątek walizki i francuski przebój "La Valse du male".
W rzeczywistości kompozycja ta wyszła spod rąk Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza. Podobnie jak inna piosenka z "Palace Hotel". "Występująca tam tancerka miała śpiewać piosenkę. Najlepiej coś w stylu niemieckiego fokstrota. Napisałem więc coś stylizowanego. Potrzebny był jednak tekst. Nie znałem nikogo, kto napisałby go po niemiecku, więc poprosiłem Wojtka Młynarskiego o tekst polski" – dodał kompozytor dla Biblioteki Piosenki.
Utwór w języku niemieckim przypadł do gustu publiczności, a artyści poprosili Hannę Banaszak o nagranie polskiej wersji "Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia".
"Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" możesz posłuchać tutaj:
"W moim magicznym domu" (1981 r.)
Magdalena Czapińska, autorka "W moim magicznym domu", zabrała na przejażdżkę kompozytora Janusza Strobla po żoliborskich uliczkach. "Uwielbiałam szczególnie ten moment, kiedy zapalają się latarnie, a w oknach światła. I miałam takie ulubione domy, przed którymi przystawałam" – opowiadała poetka i tekściarka.
Bardziej wyobrażałam sobie, co tam się dzieje za tym bluszczem, za firanką, niż podglądałam. Uważałam, że centrum wszechświata znajduje się w domu każdego z nas. I pomyślałam, że nie zdajemy sobie sprawy, jak to jest ważne miejsce. Z tego powstał ten tekst - czytamy na stronie Biblioteki Piosenki.
Janusz Strobel prędko uchwycił ten magiczny klimat, a ze współpracy artystów narodziła się piosenka, którą rozsławiła młodziutka wówczas Hanna Banaszak.
"W moim magicznym domu" możesz posłuchać tutaj:
"Pogoda ducha" (1985 r.)
Za szlagierem "Pogoda ducha" stoi równie ciekawa historia. W tamtym okresie Ryszard Rynkowski komponował wyłącznie dla siebie bądź zespołu VOX, toteż niemałym zaskoczeniem okazało się, że własną piosenkę przekazał Hannie Banaszak. Jak do tego doszło? W latach 70. muzyk pasjonował się amerykańskimi brzmieniami, nie tylko Steviem Wonderem, ale i zespołem Earth Wind and Fire. To właśnie na repertuarze ostatniego z nich wzorował się, pisząc "Pogodę ducha".
Utwór na podstawie "After the Love Has Gone" miał znaleźć się na płycie VOX, lecz grupa miała już zbyt wiele wolnych numerów. Dlatego piosenka miała zaczekać na "lepsze czasy". Koniec końców trafiła do wokalistki, a napisanie tekstu zlecono Magdalenie Czapińskiej. Jak opowiadała dla cytowanego źródła: "Muzyka Rysia Rynkowskiego dawała tyle dobrej energii, tyle radości, optymizmu, że to »poniosło«".
"Pogodę ducha" możesz posłuchać tutaj:
"Samba przed rozstaniem" (1998 r.)
"Samba przed rozstaniem" bez wątpienia jest jednym z piękniejszych utworów o miłości. Oryginał napisał Vinicius de Moraes, natomiast autorem polskiego tłumaczenia jest wybitny Jonasz Kofta. "Nie, nie możesz teraz odejść, kiedy cała jestem głodem. Twoich oczu, dłoni twych" – słyszymy w jednej ze zwrotek.
"Sambę przed rozstaniem" możesz posłuchać tutaj:
"Żegnaj kotku" (1995 r.)
Z kolei "Żegnaj kotku" pochodzi z repertuaru legendarnych Starszych Panów, Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Hanna Banaszak zaprezentowała autorską wersję na płycie "Hanna Banaszak, vol. 1" w 1995 r. Piosenka znalazła się również na wydawnictwie "W moim magicznym domu" z 1998 r.
"Żegnaj kotku" możesz posłuchać tutaj:
Źródła: RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl