Zmiany ws. wycinki drzew. Działkowicze będą zadowoleni
Jesteś właścicielem działki i chciałbyś usunąć drzewo? To długi i żmudny proces wymagający specjalnego pozwolenia, jednak wszystko wskazuje na to, że już od lipca tego roku zajdą poważne zmiany, które skrócą czas oczekiwania. Co powinieneś o tym wiedzieć?
- Usuwanie drzew z posesji wymaga pozwolenia.
- Proces oczekiwania na pozwolenie trwa tygodniami.
- Nowelizacja ustawy może go znacznie skrócić.
Wycinka drzew z działki czy prywatnej posesji to temat, który od lat wzbudza ogromne kontrowersje. Ten zabieg wymaga specjalnego pozwolenia od władz miasta. Proces często ciągnie się tygodniami, a w niektórych przypadkach nawet miesiącami. Okazuje się, że od lipca tego roku legalna wycinka stanie się znacznie szybsza i prostsza. Od 1 lipca 2025 roku obowiązuje nowa regulacja dotycząca tzw. milczącej zgody.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Test z wiedzy ogólnej. Ile pamiętasz ze szkoły? 14/20 tylko dla omnibusów
Zmiany dotyczące wycinki drzew. Nowe regulacje już od lipca
Wycięcie jakiegokolwiek drzewa, nawet z prywatnej posesji, wymaga specjalnego pozwolenia od władz. Po zgłoszeniu tego faktu do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, trzeba czekać na wizytę urzędnika, który musi pojawić się na posesji w ciągu 21 dni od złożenia wniosku. Po oględzinach drzewa ma 14 dni na wydanie pozytywnej lub negatywnej decyzji w sprawie wycinki. W praktyce cały ten proces potrafi ciągnąć się miesiącami.
Jak podaje serwis Farmer.pl, od 1 lipca 2025 zaczną obowiązywać nowe przepisy w sprawie wycinki drzew. Od tego momentu właściciel działki, który nie otrzyma odpowiedzi od urzędu w ciągu 35 dni od złożenia wniosku, będzie mógł usunąć drzewo samodzielnie na podstawie tzw. milczącej zgody. Dzięki nowelizacji cały proces będzie znacznie szybszy i łatwiejszy zarówno dla właścicieli działek i posesji, jak i przeciążonych urzędników.
Kiedy wycinka drzewa wymaga zgłoszenia do urzędu?
Obowiązujące przepisy jasno określają długość i szerokość drzewa, które wymaga zgłoszenia wniosku o wycięcie. Jeśli obwód pnia (mierzony na wysokości 50 cm) przekracza 80 cm, chęć pozbycia się takiego drzewa musi zostać zgłoszona do urzędu, niezależnie od tego, czy znajduje się na posesji prywatnej, czy też na terenie gminy.
Niezgłoszenie tego faktu niesie za sobą poważne konsekwencje w postaci wysokiej grzywny, wynoszącej dwukrotność opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu. Cena waha się od 40 do nawet 450 złotych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!