advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Polacy pokochali ją w "M jak miłość". Simona wraca i "namiesza"

3 min. czytania
19.11.2025 07:22
Zareaguj Reakcja

Agnieszka Fitkau-Perepeczko wryła się w pamięć widzów TVP swoją wyrazistą rolą Simony Muller w "M jaki miłość". Kiedy lata temu pożegnała się z serialem, fani nie kryli wielkiego zaskoczenia i smutku. Teraz jednak mogą świętować, bowiem aktorka powróci do słynnej produkcji. Właśnie wyjawiła szczegóły.

Ta postać w "M jak miłość" zdobyła serca Polaków
fot. Pawel Wodzynski / East News
  • W "M jak miłość" Agnieszka Fitkau-Perepeczko występowała w latach 2003-2007.
  • Grana przez nią postać pewnej siebie, epatującej kobiecością i zabawnej Simony Muller była kochana przez widzów.
  • Wygląda na to, że już niedługo po wielu latach Simona znowu pojawi się w serialowej Grabinie.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko błyskawicznie zdobyła wielką sympatię Polaków jako Simona Muller w "M jak miłość". W 2007 roku, po czterech latach pracy na planie, pożegnała się – ku niedowierzaniu i niezadowoleniu widzów – z produkcją TVP. Jakiś czas temu w podcaście "Plot Twist" wyjawiła, że ta nagła decyzja została podjęta przez TVP, a nie przez nią samą.

Rozwiąż quiz o "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz „M jak miłość”? Dla fana 16/20 to pestka!

1/20 Miejscowość, w której znajduje się serialowy dom Mostowiaków, to:

Agnieszka Fitkau-Perepeczko o kulisach odejścia z kultowego serialu TVP

Agnieszka Fitkau-Perepeczko we wspomnianym wywiadzie oceniła, że przyczyną pożegnania się z nią twórców "M jak miłość" był fakt, iż "jej postać stała się ulubioną", choć nie była jedną z głównych w serialu.

Oczywiście były tam kreacje głównych bohaterów, nikt im nie odejmuje. Tylko oni mieli tzw. życie powszednie, a nagle weszło babsko, które miało fantastycznie napisaną rolę przez Alinę Puchałę, która dostała potem strasznie za to, że się ze mną przyjaźniła i do tego pisała pode mnie, pod Agnieszkę – wyznała gwiazda.
Redakcja poleca

Jednocześnie Agnieszka Fitkau-Perepeczko przyznała, że miała za złe produkcji TVP, że zrezygnowano z jej usług. Teraz okazuje się jednak, że po latach postać Simony Muller wróci do "M jak miłość".

Simona Mulller znowu w "M jak miłość"

W ostatniej rozmowie z Plejadą Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie kryła, że fani wielokrotnie pytali ją o to, czy znowu pojawi się w "M jak miłość". Już wiadomo, że niebawem w końcu się doczekają!

83-latka zdradziła, że Simona Muller znowu zawita do Grabiny, gdzie złoży wizytę Barbarze Mostowiak. Będzie to pokazane w jednym z odcinków, które trafią na antenę TVP w lutym.

Emocje sięgają zenitu. Zawsze najlepsze są momenty niespodziewane, gdy człowiek nie ma pojęcia, że coś takiego się wydarzy. Kiedy zadzwonił telefon z produkcji, myślałam, że to żart, ale nie, to prawda. Na razie to jeden odcinek, ale dla mnie to już jest szalenie satysfakcjonujące i budujące (...). Trudno w ogóle wyrazić słowami, co czuję w tej sytuacji – wskazała aktorka.
Redakcja poleca

Co dokładnie czeka widzów "M jak miłość" w lutowym odcinku serialu? Jak oznajmiła Agnieszka Fitkau-Perepeczko, "Simona będzie chciała wykorzystać słabość Basi do niej, żeby dostać 'pozwolenie' na randkę".

Przybycie Simony urozmaica codzienność Barbary. Tak zawsze było, nasze sceny były pełne humoru. Między tymi bohaterkami nie ma żadnej rywalizacji, nienawiści. Simona namiesza, ale nie zrobi nikomu krzywdy. Ta rola sprawia mi przyjemność i chciałabym znowu wywołać uśmiech na twarzach widzów – tłumaczyła w rozmowie z Plejadą.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!