Szok, co zrobili w "M jak miłość". Teresa Lipowska: "Jestem sceptyczna"
Witold Pyrkosz powróci do "M jak miłość" w jubileuszowym odcinku. Wszystko dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Jak zastosowanie tego rodzaju zabiegu ocenia jego serialowa żona? Teresa Lipowska w nowym wywiadzie wyraziła pewne obawy co do używania AI.
- Witold Pyrkosz wcielał się w "M jak miłość" w nestora rodu Mostowiaków.
- Nieżyjący aktor pojawi się w jubileuszowym odcinku serialu.
- Takie zdanie ma na temat korzystania ze sztucznej inteligencji Teresa Lipowska.
"M jak miłość" to jeden z najdłużej emitowanych seriali telewizyjnych w Polsce. Niebawem, bo już w listopadzie, minie 25 lat, odkąd na antenie TVP wyemitowano pierwszy odcinek uwielbianej przez widzów telenoweli.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz „M jak miłość”? Dla fana 16/20 to pestka!
Z okazji tej wyjątkowej rocznicy twórcy produkcji zaplanowali emisję odcinka specjalnego. Wśród postaci, które się w nim pojawią, będzie także Lucjan Mostowiak – senior rodu, w którego postać wcielał się przez wiele lat Witold Pyrkosz. Mimo że aktor zmarł w 2017 roku, fani "M jak miłość" ponownie będą mogli usłyszeć wkrótce jego głos. Wszystko dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
Lucek znów pojawi się w "M jak miłość"
W specjalnym odcinku, nakręconym w celu uczczenia 25-lecia "M jak miłość", widzowie nie tylko usłyszą, ale i zobaczą Witolda Pyrkosza. Bohater przyśni się swojej serialowej żonie Barbarze, w której rolę po dziś dzień wciela się przed kamerą Teresa Lipowska. Seniorka odczyta także odnaleziony po latach list, który napisał do niej kiedyś mąż. To właśnie w tym momencie wybrzmi głos odczytującego go serialowego Lucjana.
Mimo że rocznicowy odcinek "M jak miłość" będzie emitowany w telewizji dopiero za jakiś czas, sceny z udziałem Pyrkosza już teraz można zobaczyć w internecie. Teresa Lipowska nie miała jednak jeszcze okazji sprawdzić, jak się udały.
Nie mam tych wszystkich platform internetowych, bo ja jestem trochę zacofana technologicznie. Jestem zaskoczona, że to już jest tak wcześnie do obejrzenia w internecie, bo ten odcinek był nagrywany z myślą do emisji w telewizji w listopadzie, kiedy będzie 25 lat od puszczenia pierwszego odcinka. Na pewno wtedy tam będzie – powiedziała aktorka w rozmowie z "Super Expressem".
Tak Teresa Lipowska oceniła pomysł twórców serialu
Serialowa Barbara Mostowiak zdradziła w wywiadzie, co myśli o przywróceniu na ekran postaci Lucjana dzięki użyciu AI. "Na pewno to odważne rozwiązanie. Nie widziałam jeszcze efektu, więc trudno mi ocenić, jak to wyszło" – przyznała "Super Expressowi". Aktorka nie ukrywała jednak, że ma w związku z tą technologią szereg obaw.
Powiem szczerze, że niektóre zdjęcia, które też na potrzeby tego wspomnieniowego odcinka były robione za pomocą nowej technologii, są niczym innym, jak sztuczną inteligencją. Nie ma w nich prawdy czy głębi. Tam już nie ma przecież żywego człowieka – powiedziała Teresa Lipowska.
Wątpliwości co do zabiegu mieli także sami twórcy "M jak miłość". "Długo zastanawiano się, czy pokazać mnie z Lucjanem w młodości za pomocą sztucznej inteligencji. Jestem ciekawa, czy to dobrze wyszło, bo jestem do niej sceptyczna" – ujawniła w rozmowie z "Super Expressem" aktorka.
Teresa Lipowska wyznała także, że sztuczna inteligencja budzi w niej pewien niepokój. "To może być podstępne narzędzie" – zauważyła.
Prawdziwych aktorów na dłuższą metę nie zastąpi. W tym przypadku w "M jak miłość" cel jest szlachetny i jest użyta w sposób bardzo dobry i ze smakiem, by uczcić pamięć Lucka. Ale jakbym w przyszłości miała ze sztucznej inteligencji skorzystać np. w życiu prywatnym przy operacji, to bym się bała i nie wiem, czy bym się na nią zgodziła. Raczej nie – podsumowała aktorka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!