Teresa Lipowska zdecydowała. To już pewne. "Tak musi być"
Teresa Lipowska od 25 lat gra w serialu "M jak miłość". Miliony Polaków wciąż oglądają ją na ekranie w roli nestorki rodu Mostowiaków, czyli Barbary. Teraz aktorka uchyliła rąbka tajemnicy na temat dalszych planów zawodowych. To postanowiła.
- Minęło 25 lat odkąd Teresa Lipowska gra w "M jak miłość".
- Tak aktorce pracuje się na planie serialu.
- Gwiazda podjęła ważną decyzją dotyczącą kolejnych angaży.
"M jak miłość" to trzeci – po "Klanie" i "Na dobre i na złe" – najdłużej produkowany serial telewizyjny w Polsce. Losy bohaterów telewizyjnego hitu można śledzić na antenie telewizyjnej Dwójki już od blisko 25 lat.
Rozwiąż quiz o serialu "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz „M jak miłość”? Dla fana 16/20 to pestka!
Jedną z aktorek, która najdłużej występuje w produkcji, jest Teresa Lipowska. Aktorka pojawiła się na szklanym ekranie już w pierwszym odcinku "M jak miłość", który wyemitowano 4 listopada 2000 roku. Przed kamerą w roli nestorki rodu Mostowiaków – Barbary – gwiazda gra do dziś.
Teresa Lipowska wciąż gra w "M jak miłość"
W lipcu 2025 roku Teresa Lipowska skończyła 88 lat. Aktorka nie zdecydowała się jednak przejść na emeryturę. Choć wciąż pozostaje aktywna zawodowo, rzadko bywa dziś na salonach. Ma to związek z jej zdrowiem.
Każdy wiek ma swoje prawa. Mentalnie czuję się znakomicie, jeszcze nie zapominam i mówię do rzeczy. Fizycznie już jest gorzej, mierzę się z bólem kręgosłupa i innymi starczymi dolegliwościami. Tak być musi, nie ma co się na to skarżyć. Nikt nie cofnie mi lat – powiedziała w rozmowie z serwisem Plejada.
Teresa Lipowska zdecydowała ws. kariery
Chociaż widzowie "M jak miłość" wciąż mogą oglądać Teresę Lipowską na ekranie, aktorki próżno szukać w innych filmach i serialach. Jakiś czas temu 88-latka podjęła bowiem przełomową dla swojej kariery decyzję.
Nie przyjmuję już innych propozycji. Kiedyś plan serialu był moim drugim domem, bo miałam tak dużo dni zdjęciowych – wyznała Plejadzie aktorka.
Obecnie Teresa Lipowska dużo rzadziej staje przed kamerą. – Mam cztery, pięć, czasem sześć dni zdjęciowych. Ostatni przed urlopem trwał prawie 12 godzin. Kręciliśmy odcinek specjalny, który ma zostać wyemitowany w rocznicę premiery serialu – zdradziła aktorka w tym samym wywiadzie. Fani produkcji mają na co czekać.
Jest wspomnieniowy, wypełniony retrospekcjami, trochę łzawy. Sceny, w których musieli wziąć udział wszyscy, powstały w nocy, dlatego mój dzień zdjęciowy był taki długi. Gdy mam jedną scenę, jestem na planie cztery godziny; jak siedem – 10 godzin. Jakoś jeszcze to wytrzymuję – zdradziła Teresa Lipowska.
Dlaczego dla "M jak miłość" gwiazda robi wyjątek i nie rezygnuje z występowania w serialu? – Łączą mnie bardzo sympatyczne stosunki z aktorami, członkami ekipy technicznej, ludźmi z działu administracji. Wiem, że jestem lubiana, chciana, że mogę sobie pogadać – powiedziała Plejadzie.
Dogaduję się nawet z młodymi. Każdy dzień zdjęciowy wyrywa mnie z fotela – podsumowała aktorka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!