To najsilniejsza ballada, która obnaża duszę. Hit lat 60. wciąż wywołuje "szloch"
Violetta Villas to jedna z najbardziej utalentowanych wokalistek w historii Polski. Na długiej liście piosenek, które miała w swoim repertuarze, wyróżnia się m.in. "List do Matki". Co ciekawe, artystka miała spory wkład w proces tworzenia tego utworu. Oto historia jego powstania.
- Violetta Villas to jedna z najważniejszych piosenkarek w historii naszego kraju.
- Do najpiękniejszych utworów Villas wielbiciele zaliczają "List do Matki".
- Oto historia powstania tego pamiętnego utworu.
Violetta Villas przyszła na świat 10 czerwca 1938 roku, więc jak łatwo można obliczyć, gdyby żyła, obchodziłaby dziś 87. urodziny. Miejscem narodzin gwiazdy polskiej estrady była miejscowość Heusy we wschodniej Belgii.
Rozwiąż quiz o twórczości Violetty Villas. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najpiękniejsze melodie Violetty Villas. Mniej niż 12/20 to wstyd
"List do Matki" Violetta Villas – historia piosenki
Autorami słów do utworu "List do Matki" był duet Mirosław Łebkowski i Stanisław Werner, muzykę zaś napisał Adam Skorupka. Ten ostatni miał zaledwie 23 lata, gdy zdecydował się zadebiutować jako kompozytor, tworząc słowa właśnie do "Listu...".
Początkowo "List do Matki" nosił tytuł "Z gitarą przez ramię" oraz miał nieznacznie zmieniony tekst w stosunku do powszechnie znanej dziś wersji. Adam Skorupka liczył, że jego debiutancka kompozycja zostanie wykorzystana przez popularnego wówczas piosenkarza Tadeusza Woźniakowskiego. Kiedy jednak z planów nic nie wyszło, młody muzyk udał się do Violetty Villas.
Ku radości Adama Skorupki okazało się, że Violetta Villas jest zainteresowana wykonaniem "Listu do Matki". Piosenkarka nie przyjęła jednak zaproponowanej kompozycji bezkrytycznie, przeciwnie – postanowiła zaproponować pewną innowację.
[...] Chciała jednak dodać coś swojego. "Wiesz Adaś", powiedziała, "żeby to nie było takie nudne, to może ja w tym fragmencie kiedy trąbka gra solo, ja dołożę swoją wokalizę" – przytacza wypowiedź Adama Skorupki "Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki".
Wiedziała, jak sterować emocjami publiczności
Emocjonalna i wzruszająca piosenka okazała się idealnie pasować do repertuaru Violetty Villas, która doskonale wiedziała, jak "grać" na emocjach widowni. Witold Filler, autor książki poświęconej Villas pt. "Tygrysica z Magdalenki" opisał, jakie piorunujące wrażenie wykonanie "Listu do Matki" wywołało na uczestnikach jednego z koncertów artystki.
Piosenka, która w oryginale trwa pięć minut, będzie trwać osiem, ale Violetta, musi zwyciężyć. I zawsze zwycięża, poszum zdławionych siorbań odzywa się z widowni coraz silniej, atmosfera staje się, niemal nieuchwytnie, wilgotna. Violetta kończy śpiew, jest spokojna, ale zmęczona. Chyba podobnie jak Harris, czy Kaszpirowski po swoim seansie... Stoi ze schyloną głową, potem krótkim, pozornie spontanicznym i odruchowym ruchem ręki, ociera oczy z łez, brawa trwają. Długie, gorące, bez końca – przytacza fragment książki "Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!