Ten film był wielkim hitem w PRL. Zapowiedziano nową wersję
"Noce i dnie" z 1975 roku były niezwykle popularnym filmem. To jeden z klasyków kina PRL. Ekranizacja powieści Marii Dąbrowskiej wyciskała łzy i robi to do dziś. Wkrótce doczekamy się nowej adaptacji. Co już wiadomo na jej temat?
- "Noce i dnie" doczeka się nowej ekranizacji.
- Film z 1975 jest dziś kultowy.
- Za nową adaptację będzie odpowiadał Netflix.
"Noce i dnie" to powieść Marii Dąbrowskiej wydana w latach 1931-1934. Uznawana jest za jedną z najlepszych w dwudziestoleciu międzywojennym. Autorka była nawet kilkukrotnie nominowana do literackiej Nagrody Nobla. Z kolei w 1975 roku premierę miała ekranizacja utworu. Film w reżyserii Jerzego Antczaka do dziś jest jedną z najcieplej wspominanych produkcji powstałych w okresie PRL.
Rozwiąż quiz o "Nocach i dniach" oraz "Znachorze". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Znachor" czy "Noce i dnie"? Mistrz zdobędzie 19/20!
"Noce i dnie" Antczaka zrealizowane były z rozmachem. Dzieło docenili zarówno widzowie, jak i krytycy. Na uwagę zasługuje również iście gwiazdorska obsada. W roli Barbary Ostrzeńskiej zobaczyliśmy Jadwigę Barańską, a w Bogumiła Niechcica wcielił się Jerzy Bińczycki. Poza tym w filmie zagrali także, m.in. Barbara Ludwiżanka, Jerzy Kamas, Elżbieta Starostecka, Stanisława Celińska, Jan Englert czy Janina Traczykówna.
Netflix wyprodukuje nowe "Noce i dnie"
Wkrótce doczekamy się współczesnej adaptacji "Nocy i dni". Platforma Netflix zapowiedziała prace nad nową ekranizacją słynnej powieści. Przyjmie ona formę serialu, a za jego reżyserie odpowiedzialna będzie Kamila Tarabura. Będzie też odpowiadać za scenariusz, a pomogą jej Marta Bacewicz oraz Katarzyna Trybinka. Wszystko wyprodukuje firma Greenlight Films, a stanowisko producentki objęła Justyna Pawlak.
Po entuzjastycznym przyjęciu "Znachora" i ogromnym zainteresowaniu naszym nadchodzącym serialem na podstawie "Lalki" Bolesława Prusa, "Noce i dnie" to kolejna produkcja Netfliksa, w której przenosimy na ekrany epickie dzieło polskiej kultury pokazując, że to historie, które wciąż można odkrywać na nowo - mówi w komunikacie Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor programowy Netfliska w Europie Środkowo-Wschodniej.
Nowa adaptacja "Nocy i dni" z pewnością zaoferuje inne podejście do materiału źródłowego niż pamiętny film z 1975 roku. Na czym pragnie skupić się reżyserka? Jak mówi:
Nasza interpretacja arcydzieła Marii Dąbrowskiej to szczera i emocjonalna refleksja na temat mitu romantycznej miłości i odwiecznej walki oczekiwań z rzeczywistością. Jest to także opowieść o długofalowym budowaniu relacji, o tym, że związek to praca, która może owocować przez całe życie. Barbara mierzy się z wieloma uniwersalnymi dylematami, które dotyczą poświęcenia dla małżeństwa i rodziny, rezygnacji z własnych marzeń i poszukiwania szczęścia - zapowiada reżyserka w komunikacie Netfliksa.
Jak na razie nie podano informacji dotyczących obsady czy potencjalnej daty premiery. Miłośnicy kultowego filmu Jerzego Antczaka oraz powieści Marii Dąbrowskiej muszą uzbroić się w cierpliwość. Można spodziewać się jednak, że nowe "Noce i dnie" wywołają spore emocje, podobnie jak było w przypadku ekranizacji "Znachora" Netfliksa.
Źródło: Netflix, RadioPogda.pl