advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Taka naprawdę jest Maryla Rodowicz. "Trochę byłam rozczarowana"

3 min. czytania
26.07.2025 14:00
Zareaguj Reakcja

Pogodny Weekend w Radiu Pogoda z Marylą Rodowicz, Katarzyną Gaertner i Lanberry. Spotkanie dwóch pokoleń, dwóch stylów i trzech kobiet, które tworzą muzyczną opowieść. To mocne kobiece trio, które opowiedziało m.in. o piosence "Małgośka", muzycznych początkach i ćmach... wciąganych odkurzaczem. Posłuchaj podcastu i przeczytaj wybrane fragmenty na RadioPogoda.pl.

Maryla Rodowicz, Lanberry i Katarzyna Gaertner w Radiu Pogoda
fot. Radio Pogoda
  • Maryla Rodowicz, Katarzyna Gaertner i Lanberry w Radiu Pogoda.
  • Posłuchaj o kulisach pracy twórczej wykonawczyni "Małgośki".
  • Sprawdź też, dlaczego ikona polskiej piosenki musiała w środku nocy wyjąć odkurzacz.
Pogodny weekend w Radiu Pogoda
Pogodny Weekend z Marylą Rodowicz, Katarzyną Geartner i Lanberry
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Niedawno światło dzienne ujrzała nowa wersja kultowej już "Małgośki". Odświeżoną aranżację zaprezentowała Maryla Rodowicz w duecie z Lanberry, która w Radiu Pogoda wyznała:

Ja jestem totalnie wzruszona naszym spotkaniem w tej trójce. To dla mnie ogromny zaszczyt i szczęście, że mogę doświadczać tych dwóch kobiecych legend polskiej muzyki rozrywkowej - powiedziała Lanberry.

Do grona muzycznych ikon zalicza się także poetka, która napisała tekst o mężczyźnie, który "niewart jednej łzy". Utwór "Małgośka" powstał w 1973 roku. Stworzyła go Katarzyna Gaertner i Agnieszka Osiecka.

Osiecka była prekursorką takich właśnie piosenek. Możliwe, że one były takie bardzo proste, ale bardzo trafiały do ludzi. Były takim jej ulubionym towarem, który rozchodził się po ludziach, jak ciepłe bułki. Trafiał do wszystkich pokoleń - zauważyła Katarzyna Gaertner w rozmowie z Anną Stachowską.

Maryla Rodowicz za kulisami. "Absolutne zawodowstwo"

Czego Lanberry nauczyła się od Maryli Rodowicz? Okazuje się, że ikona polskiej piosenki jest bardzo profesjonalna, zadaniowa i chętna do działania. Tak wyglądały kulisy ich współpracy:

Lista jest bardzo długa, ale coś, co przychodzi mi jako pierwsze na tej liście, to jest absolutne zawodowstwo. To jest zadaniowość. To jest to, że nawet to zdarzenie tych naszych pomysłów, co do wokali w piosence, bo zasugerowałam, żeby troszeczkę delikatniej zaśpiewać ten utwór, żeby trochę inaczej do tego podejść i Maryla po prostu wstaje i działa. I to jest dla mnie no niesamowite. No i ja też uwielbiam słuchać przeróżnych historii autobiograficznych, a to jest cały po prostu leksykon takich takich historii z przyjemnością wielką słucham tych opowieści, bo to jest dla mnie jedyne w swoim rodzaju przeżycie - opowiada w Radiu Pogoda Lanberry.
Redakcja poleca

A czego Maryla Rodowicz nauczyła się od koleżanki z młodszego pokolenia? Jak wyznała:

Landbery była tym moim trenerem, że mówiła mi "tego mniej, tego więcej". Ja trochę byłam rozczarowana. Myślę sobie... no dlaczego ta wersja jest taka smutna, taka smętna? - mówi Maryla Rodowicz z lekkim uśmiechem.

Posłuchaj nowej wersji "Małgośki", o której mówią nasze gościnie:

Oglądaj

Kiedyś tworzyło się inaczej. "To był nasz sukces"

Dziś muzykę tworzy się "na przemysł", dawniej rynek wyglądał nieco inaczej. Jak zauważyła Maryla Rodowicz w Radiu Pogoda: "Dobrze, że było radio, które grało polską muzykę. Grało polskie piosenki, lata 70. To był nasz sukces".

Katarzyna Gaertner, Agnieszka Osiecka i Maryla Rodowicz zasiadały razem i zaczynały tworzyć:

Agnieszka pisała dużo, dużo bardzo i Agnieszce zależało, żeby to szybko ukazywało się na antenie. Zawsze mnie pytała: "A ty jedziesz do Opola?". Mówiłam: "No nie wiem". A ona: "Jak to to nie wiem?". Tak, ona musiała mieć natychmiast efekt. Musiało to się ukazać. Szybko nagrać. Pytała: "Dlaczego nie nagrywasz? Dlaczego nie jedziesz do Opola?". No wtedy było tylko Opole.
Redakcja poleca

Wciągała ćmy odkurzaczem. "Całą noc"

Jednak jak wyglądały początki muzycznej drogi Maryli Rodowicz? Najpierw było "dużo sportu", ale później koleżanka przyniosła swój adapter. I tak wykonawczyni "Małgośki".

Jak zdawałam maturę, byłam niestety głąbem z matematyki. Moja przyjaciółka była bardzo dobra z tej matematyki i ona postanowiła przerobić ze mną całą matematykę. Przychodziła do mnie codziennie, żebyśmy się uczyły. Ona przyniosła swój adapter, ja nie miałam adapteru. Przyniosła swój adapter i ona kochała Presleya, a ja Cliffa Richarda i The Shadows. I miałyśmy te dwie płyty i zamiast się uczyć tej matematyki, to całą noc pamiętam, no matury się zdaje w maju? I pamiętam, że otwarte okno, było gorąco. I pamiętam, że wlatywały ćmy, których ja nie cierpię i się boję. I włączałyśmy odkurzacz i zasysałyśmy te ćmy, słuchając tego Presleya i Cliff Richarda.

Więcej w podcaście Radia Pogoda. Posłuchaj całej rozmowy i sprawdź, jakie jeszcze anegdoty przygotowała dla Słuchaczy Radia Pogoda Maryla Rodowicz.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!